Kasiu wiem, że tak może być przy zapaleniu oskrzeli, ale czy przy natarczywym duszącym kaszlu też , nie wiem. Podpytam się pediatry, idę z alą na kontrolę po południu. Ala nie miała zapalenia oskrzeli. Ja odmówiłam zwiększenia dawki sterydów i podawania kolejnych syropków. Zażądałam na Ali kaszel ( bez zmian osłuchowych) antybiotyku. Lekarz zgodziła się i stąd Ala go bierze. Skąd moja decyzja. Ciągle ją faszerują sterydami w dużych dawkach, syropkami, tableteczkami i ciort wiadomo jeszcze czym. A ona i tak się męczy i tak. A po kilku miesiącach męczącego kaszlu i tak dostaje antybiotyk i tak. Więc tym razem odmówiłam podania sterydów. ala waży prawie 20 kg ciągle coś łyka. Nie chcę mieć w domu warzywka uzależnionego od prochów. Ona musi zacząć bez nich żyć. Jak lekarze nie wiedzą co jej jest to niech się pukną w łeb i przestaną ją traktować jak królika doświadczalnego. Mam tego dosyć. Stąd moja decyzja.