• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Ja prawka nie mam, ale uczylam sie jezdzic panda;))) pozniej takim malym czerwonym czyms bylego, astra rodzicow i golfikiem brata;))) Do dostawczaka rodzicow wogole boje sie wsiadac;))) Jakos sie boje duzego auta, ale mama mowi ze duzym jest duzo lepiej i bezpieczniej;)))
 
Agacinko, podrap Twojego psiaka ode mnie za uchem i niech mu szybko przejdzie.

Ja też mam krechę na brzuchu, ale od niedawna i bladą. W ciąży z Wojtkiem miałam chyba od połowy ciąży i ponad rok było ją widać.

A ja dziś padłam po pracy, brzuszek mi często się twardy robił, położyłam się i obudziłam się dopiero o 22.30. A teraz zamiast spać siedzę na BB.:-p

A wracając do bicia facetów, hmmm... nawet mi przez myśl nigdy nie przeszło....
 
Magdziarko, Milka, dobrze, ze po wizytach jest ok.
Aniknulko, najważniejsze, że cukrzyca pod kontrolą.

Ja też nie mam teraz czasu na rodzenie, bo jak już pójdę na zwolnienie, to potrzebuję przynajmniej jeden tydzień na przygotowanie mieszkania, takie tam generalne porządki.:-)
 
Agacina piesek na pewno sie wykuruje, my w zeszlym tyg borykalismy sie z chorubskiem douglasa... dokarmianie, podawanie plynow do pyska strzykawka itp, lezal jak by zaraz mial .... po paru dniach myslelismy ze to juz koniec i nic nie pomoglo a on nas zaskoczyl zaczol sam jesc i jeszcze tego samego dnia uciekl na 3h wylachal sie i jest taki jak dawniej;)))
magdziarko ja uwielbiam cane corso ale niestety mnie na niego nie stac... ale najbardziej upodobalam sobie bull terriery;))) Nawet juz J przekonalam zebysmy wzieli szczeniaczka itp ale sie okazalo ze maluszek mieszka w brzuszku i raczej predko nie bedziemy mieli bo dzidzius itp a ta rasa nie dosc ze droga w utrzymaniu to jeszcze choroby sie czepiaja jeszcze bardziej jak labradorow;(((

Co do krechy (zameczek blyskawiczny;)) to mi jakos zaczyna schodzic, a czytalam gdzies ze taka krecha nawet do roku po ciazy potrafi sie utrzymac;-/

Moja siostra sieraz pytala po co ta krecha sie robi to jej powiedzialam ze to strzaleczka zeby dzidzi wiedzialo ktoredy ma wyjsc;P
 
reklama
Jakie inne polecacie i czy we wszystkich będę się czuła tak okropnie :sorry2:

Ja polecam Johnson&Johnson Gerber (takie w niebieskim pudełku). U mnie te się najlepiej sprawdziły.

Ja też mam nadzieję, że nie będę długo w szpitalu. Jak rodziłam Wojciaszka to do szpitala dotarłam z 4 cm rozwarcia, po ok. 7 godzinach skurczy w domku. Warto było siedzieć na początku porodu w domu, bo przyjemniej niż w szpitalu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry