J
Jola244
Gość
hej kochanienkie ja już po maturach
dziś moj mąż pisał mature z historii , całą prace przesłałam z mu smsami 
.
Musze wam coś powiedziec dzis byłam w sklepie robiłam zakupy na śniadanie i podchodzi do mnie kobietka taka może po 50-tce i pyta mnie czy dużo mi jeszcze zostało wiec mowie jej ze miesiąc i jeszcze troche a ona do mnie mowi tak " o nie kochana jeszcze zostało Ci jakieś dwa tygodnie bo spuchnięta jesteś na buzi" wiec ja się pytam smiechem a co pani jakaś wróżka a ona do mnie " jak urodziesz 12-cioro to też będziesz wiedziała " więc ja za siatkę z zakupami do i biegiem do auta i odrazu na buzie patrze w lusterku i mowie sama do siebie wróżka pierd...... będzie mi tu wróżyć i mało się tym przejełam , po dordze do domu zajechałam do teściowej a ona do mnie opuchłaś coś na buzi i dziewczyny powiem wam wpadłam w szok

no i już długo nie siedziałam wiec w auto i do domu przyjechałam i opowiadam to mojemu M a on do mnie wiesz może i naprawde troszkę spuchłaś .
i tak sobie myśle co jak co ale chyba czas zacząć się bać :-(



Musze wam coś powiedziec dzis byłam w sklepie robiłam zakupy na śniadanie i podchodzi do mnie kobietka taka może po 50-tce i pyta mnie czy dużo mi jeszcze zostało wiec mowie jej ze miesiąc i jeszcze troche a ona do mnie mowi tak " o nie kochana jeszcze zostało Ci jakieś dwa tygodnie bo spuchnięta jesteś na buzi" wiec ja się pytam smiechem a co pani jakaś wróżka a ona do mnie " jak urodziesz 12-cioro to też będziesz wiedziała " więc ja za siatkę z zakupami do i biegiem do auta i odrazu na buzie patrze w lusterku i mowie sama do siebie wróżka pierd...... będzie mi tu wróżyć i mało się tym przejełam , po dordze do domu zajechałam do teściowej a ona do mnie opuchłaś coś na buzi i dziewczyny powiem wam wpadłam w szok




