• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Magdziarku;
poczekaj jeszcze chwilkę z tym rozdwajaniem :-)
Iwoszku;
gratulki wzorcowego ktg - ja mam jutro.
w sumie to ja również cały czas biegam do wc ale chyba raczej brzuch jeszcze wysoko - myslę, że to efekt picia większej ilości płynów
Mata;
TYntutaj nie nakręcaj się szpitalem - szyjka pewnie ok a skurczybyki bezbolesne - więc pewnie wszystko ok. Musisz więcej leżeć
 
Agacinko każdemu może włączyć się I LOVE YOU, ale poczekaj jak zaczniesz jechać na rezerwie ciążowej, to dopiero wszystkie remonty przyspieszą i nie będzie, że boli :tak:
Ja co prawda niby mam duuuuużo czasu, ale wszyscy dookoła, łącznie ze mną, mają wrażenie, że mi też się odliczanie zaczęło (brzuch nisko, parcie na pęcherz niesamowite, aż strach iść na wizytę do ginki, bo powie idziemy rodzić :baffled:) dlatego robota wrze, teściu siedzi do późna w nocy i razem z mężulkiem kończą kuchnię :tak:, także spokojnie, tez się doczekasz :tak:
 
ŁUBU DUBU... ŁUBU DUBU - NIECH NAM ŻYJE PREZESKA NASZEGO KLUBU - NIECH ŻYJE NAM :-D:-D:-D

A mąż śpiewa to co wieczór do mojego brzucha - bo faktycznie, dzidzia jeszcze nie urodzona, a już rządzi totalnie naszym życiem :-D
W szkole rodzenia rozmawialiśmy kiedyś o tym, że dzieci są w stanie zapamiętać krótki wierszyk, opowiadanie czy piosenkę, którą słyszą regularnie w brzuszku i Jacek bardzo sobie to wziął do serca.... I taką piosenkę wybrał :-)
 
Ja też miałam nacięcie, bo mi położna doradziła. I na pewno na tym dobrze wyszłam, bo młody ciężko wychodził, a nacięcie miałam malutkie i płytkie.
Najważniejsze jest, żeby nie podchodzić do tego rutynowo. Moja koleżanka u tej samej poloznej nie miała nacięcia, bo nie było takie potrzeby.
 
U mnie szafka miała byc złożona w jeden dzień - potrzebne były trzy a lampka powieszona w 15 minut a się okazało że kupiliśmy i brakuje w komplecie całego tyłu więc nie wiem czy w tej sytuacji chyba daruję sobie łazienkę
 
U mnie remoncik miał trwać max 2 tyg. a ciągnie się już od wielkanocy :szok:
Kurz, kurz i jeszcze raz kurz :no: ale nauczyłam się nim nie przejmować, byleby skończyć remont i zabiorę się za generalne porządki (tzn. usiądę i będę mówiła mężowi co ma robić i jak :-D:-D:-D)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry