• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
może i śmieszny ale sama wiesz jak to jest mieć yorka ile ta mała pokraka potrafi przynieść radości a i ile złości :-D:-D:-D
 
reklama
Azile gratuluję udanej wizyty:tak:

Ja dzisiaj miałam znów kaszlącą noc dopiero nad ranem usnęłam, później śniadanko, kawka, targ, drugie śniadanie zakupy w makro i Ikei a teraz odpoczywam bo miałam skurcze - tak to jest jak człowiek nie mierzy sił na zamiary (Jola podobnie do Ciebie). Kochana trzeba uważać :tak: (sama też powinnam się posłuchać). Na razie w domu pełno kurzu M położył kafelki a teraz maluje sufit więc śmierdzi jak cholercia ale zamknęłam się w pokoju i otworzyłam okno. Pod koniec maja powinniśmy mieć już wszystko zrobione:-D
 
Dziś w Ostrołęce okropna pogoda. W nocy tak mnie swędział brzuch, że myślałam że oszaleję. Na dodatek coś mnie w krzyżu boli, a nic dziś nie robiłam. Mąż miał dziś szorować podłogę i ustawić część mebli, ale mu sie nie chciało.
U Was remonty się już kończą albo skończyły się, a u mnie może się zakończą do 10 czerwca dopiero. :-(
 
Ewcia piękny brzusio:tak: ciąża jednak dodaje nam uroku nawet z dodatkowymi kg wyglądamy pięknie

Marlena jak zrobisz zdjęcie to wklej je do jakiegoś folderu w kompie, później wejdź na stronkę ImageShack® - Image Hosting wtedy naciskasz browse i szukasz tego zdjęcia z folderu później pokaże się adres URL i kopiujesz go a w odpowiedzi wątku BB naciskasz globusik jw i wklejasz ten adres i ok.
Myślę, że dasz radę i że jasno napisałam co i jak
 
Hej! A u mnie nie wiadomo co kiedy sie zakonczy.. Dzis hiperaktywny dzien byl, bo zaliczylismy wizyte w Pruszkowie (ode mnie po przekatnej cala Warszawa) - zamowilismy klamki, potem pojechalismy do Wolomina - odebrac tralki do barierek, ale po drodze zahaczylismy do 2 sklepow meblowych na Saskiej Kepie. Po Wolominie - wrocilismy do domu na moment, zeby za chwile wyruszyc do Promenady na zakupy (z Wolomina do domu 30km....). Dla tych co znaja Warszawe - grubo ponad 100km zrobilismy po miescie. W tzw miedzyczasie zrobilam pranie i segregowalam ciuszki z kartonow (oddzielalam pozyczone od swoich - jeszcze po Bartusiu). No i zle sie poczulam zastanawiajac sie "DLACZEGO???"
 
reklama
Joaś zwolnij kochana, bo wiem po sobie, że takie forsowanie nie wychodzi na dobre:tak:

Co do ptaków to mam ich serdecznie dosyć choć jak powiesiłam wstążki na balkonie to nie siadaja i nie mam "min" na tarakocie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry