• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Masz rację Joasiu. Wkurzyłam się na tego swojego gina. Tyle tablet.:szok: Dodatkowo przepisuje mi jeszcze luteine dopochwowo. A czytałam w necie, że nie ma sensu tego stosować chyba po 17 tyg ciąży, bo produkcją progesteronu zajmuje się łożysko (chyba że coś przekręciłam).
Dziś nie biorę już fenka w nocy. Wezmę jutro w dzień 4 i tak może do czwartku. Potem może 4 razy po połówce. I chyba nie będę miała wyjścia i będę to brać do 37 tyg. Wtedy zrobię usg i powiem ginowi że odstawiam całkowicie.
a dlaczego daje tobie tą luteine:baffled::baffled:
też bym tak zrobiła z tym fenterolem:tak:
 
reklama
Moja siostra nie zamknęła oczu podczas porodu i miała w oczach nie białka tylko czerwonka i cała była popękana na buzi - naczynka. Mam nadzieję że się to nam nie przydarzy. Jeśli się będziecie z tym czuły lepiej zawsze można kosmetyki wziąć na wszelki wypadeczek.
Ja już jakiś czas temu obcięłam sobie paznokcie bo raczej nosiłam dłuższe i nawet już się przyzwyczaiłam przed chwilką zrobiłam sobie na nogach frencza i też już o wiele mi lepiej.
Kasiu ja taz skrocilam paznokcie u rak mam pytanie w jaki sposob pomalowalas paznokietki u nozek to chyba nierealne,a moze?ja tez chce ale ciezko jest mi siegnac i jeszcze frencza?super wygimnastykowana babka z Ciebie:-);-):tak:
 
Muszę Wam powiedzieć, że z jakim lekarzem nie rozmawiałam to każdy sądzi,że fenek to wielkie G. no ale wiadomo, czasami jest tak,że nie ma wyjścia...
Patyczku;
tak sobie pomyśłałam,że jezeli ginek by się zgodził to przesłałabym Tobie ten partusisten - jeszcze trochę mi go zostało a w Polsce go nie zakupisz. Musiałabyś jednak skontaktować się z ginem
 
Aniu nie wiem po co on mi ją daje. I tak jej nie biorę.

Joasiu dzięki. Mój gin fenka nie uważa za g...
Teraz to już zgłupiałam. Chodzę prywatnie do gina, w dodatku polecanego.
Konsultowałam się z innym ginem, takim co fenka nie przepisuje raczej, i też powiedział że dawka duża, ale jak przepisane to żeby brać, a jak będzie lepiej to żeby dawkę zmniejszyć.

Zadzwonię jutro do swojego gina i spytam sie o ten partusisten.
 
Gratuluje udanych wizyt dziewczyny... :-)
3majcie się jutro w tych szpitalach...:blink: Ja mykam dopiero w czwartek na wizytkę.

A teraz mykam do łóżeczka, bo jestem wykończona tym dniem... w ogóle czuję się tak jakbym zaraz miała urodzić :-p (chociaz własciwie nie wiem czy się tak czuję, bo nie wiem jak się czuje kobieta, która zaraz miałaby rodzić:-p:-p:-p)
Dobrej nocki zycze!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry