• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Lorcia ja będę szczepiła normalnym kalendarzem myslałam nad sczepionką skojarzoną żeby zaoszczędzić małemu bólu..ale konsultowałam się ze znajomą mojej teściowej - naonatolog i powiedziała że lepiej zainwestowac i zaszczepić starszego( bo idzie do szkoły) na rota i pneumokoki..żeby nie przynosił do domku i nie zarażał małego. Tyle ode mnie!
 
Dzięki dziewczyny za radę w sprawie skóry maluszka. :-) Dzisiaj po kolejnej kąpieli w oliwce i dobrze nasmarowanym ciałku oliwką i kremem jest ciut lepiej. Spróbuję chyba tej parafiny, a jak nie da rady, to kupię Oilatum, ale cos mi się wydaje, że to jakieś przejściowe kłopoty, bo jak zejdzie już skórka z jednego miejsca, to już drugi raz nie zchodzi, coś jkaby mała zrzucała starą skóre ;-):-D

Aniknulka będzie dobrze, nie zamartwiaj się, bo maluszek też będzie smutny :tak:

Darunia korzystaj z osttnich wspólnych tylko z mężem chwil. Mi po pobycie w szpitalu tak męż brakuje, że jak się do niego na chwilę przytulam (dopóki mała terrorystka nie wyczuje, bo zaraz alarm i chce cyca :baffled:) to ryczę, bo tak mi bliskości brakuje :-(

A ja się Wam pochwalę, że mam zdolego męża:-) odważył się sam wykąpać małą i świetnie mu to idzie, a mała nie płacze dużo i chyb się jej to podob :tak: teściowa tylko trochę wkurzona, bo wszytskie niemowlaki w rodzinie na początku ona kapała, a tu syn ją wyręcza :-p wydaje mi się, że taki kontakt tatusia z dzieckiem jest bardzo potrzebny, bo ja małą karmię, mam spory z nią kontakt, mąż nie, dlatego podczas kąpieli może nadrabiać zaległości;-)
 
Mata to masz dzielnego męża:tak:
mój kąpać nie kąpał jeszcze ale głównie dlatego że kąpie starszego ot taki podział obowiązków:-) ale z przewijaniem i przebieraniem radzi sobie nie źle:-)
 
Aniknulko trzymam kciuki za Ciebie i Jasia,sliczny avatarek tak sie przyzwyczailam do twojego poprzedniego zdjecia ze prawie nie poznalam ze to ty piszesz:-)
Daruuunia juz trzymam kciuki za poniedzialek ale kto wie moze cos sie samo wydazy w tym czasie dzidzius Cie bardzo przetrzymal;-)
Lorcia dziekuje za kciuki w imieniu dwupaczkow:tak:
 
Witam mamusie :-)

Wszystkim nierozpakowanym, zycze by jak najszybciej sie rozpakowały;-)
Nasza Paulinka jest Aniołkiem:-) Pieknie w nocy śpi, średnio co 3h pobudka, karmienie, zmiana pieluchy i spać:-) w dzien rano rozrabia, po południu daje nam odpoczac:tak: Po prostu super. Ogólnie ze mna juz coraz lepiej;-) Jeszcze tylko sciagne szew i mysle juz z górki. Brzuszek coraz mniejszy i mysle 2 dni i w koncu ubiore obrączke:-) Na brak pokarmu nie narzekam;-) Oby tak dalej, wszystko pieknie. Buziaki
 
Cześć Dziewczyny!!!

Przede wszystkim: OGROMNE GRATULACJE DLA WSZYSTKICH ŚWIEŻO UPIECZONYCH MAMUŚ!!!!!! Widziałam na liście Magdziarki, że niewiele dwupaczków już nam zostało, więc trzymam kciuki, żebyście też już niedługo tuliły swoje Maluszki :-)

My od wtorku jesteśmy w domku, ale jakoś nie przychodziło mi do głowy, żeby włączać komputer ;-) Malutka absorbuje nas bez reszty i w tej chwili naszą ulubioną rozrywką jest przypatrywanie się śpiącej Lenie :-) W szpitalu miałam chwile załamania i był taki moment, że chciałam nawet prosić położną, żeby zabrała Małą na jakiś czas, bo miałam totalnie dosyć (jak chyba każda z nas, po trzech nieprzespanych nocach)... Ale odkąd jesteśmy w domu wszystko się ułożyło, Jacek bardzo mi pomaga - przewija, przebiera i kąpie Lenę, wstaje do niej w nocy i podaje mi do karmienia - pozostaje mi mieć nadzieję, że jego zapał prędko nie ostygnie :-) Przyznam się szczerze, że jeszcze nie kąpałam Małej ani razu i nawet nie wiem, czy bym sobie z tym poradziła.

Żałuję tylko, że u nas taka parszywa pogoda, bo dzisiaj w zasadzie mogłabym spokojnie wystawić Lenkę na taras, ale jak, skoro pada i jest zimno... Po weekendzie ma być lepiej i na początku przyszłego tygodnia na pewno czeka nas pierwszy spacerek :-)

Będę się teraz przekopywać, chociaż pobieżnie, przez Wasze posty, żeby uzupełnić listę Maluszków i wiedzieć, co u Was słychać :-) A po południu obiecuję relację z porodu i zdjęcie Malutkiej. Miłego dnia!!!!
 
Hejka

No tak wystarczy nie zaglądac z dwa dni a tu juz zmiany ;-)

Głuszku kochana - w końcy doczekałaś się swojego Misia hihi ale mega dzidzia - GRATULUJE!!!

Moja Nadia mnie chce dobić już maksymalnie, że z nocy robi sobie a z dnia noc to już nie wspomnę, zaczęły się u niej kolki - ahh po nie przespanej nocy to juz mi się nic nie chce. Nadia najchętniej chcialaby spędzic cały dzionek na mych rękach, tylko problem polega na tym, ze kręgosłup mi pęka, muszę także zająć sie Fabianem, domem i ogólnie nie mam nawet czasu sie umyc, włosy mam fatalne... itd. Jak M wraca to mnie sie spać chce i ogólnie mam chyba depresję bo ciągle marudzę.. :-(
 
reklama
Moja mała w nocy budziła się ze cztery razy ale teraz za to śpi , ja próbowałam kimnąć bok niej ale starsza przychodzi co chwilę i zadaje mnóstwo pytań więc wstałam, wykąpałam się , nasmarowałam i już jest lepiej.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry