• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Cześć dziewczyki!
Ja na chwilę bo mały zaraz będzie chciał cyca. Chcę podziękować za słowa otuchy, już jestem spokojniejsza :tak:
Głuszku jeszcze raz gratuluję pokaźnego chłopaka :-D
Mata mój mały tez miał (i jeszcze troszkę ma) na zgięciach u rączek i nózęk schodzącą skórkę ale smaruję i masuję mu nóżki oliwką i wkłądam skarpetki i schodzi powolutku - życzę aby Dobrusi też szybciutko to zeszło - i nie martw się bo mi położna powiedziała, że to normalne i wszystko wróci do normy po jakimś czasie trzeba tylko smarować a sudokremu używam sporadycznie bo wysusza :tak:
Agacinko fajnie, że masz taką wyrękę w mężu - ja wczoraj sama kąpałam małego (z siostrą M) - z powodów o których pisałam wcześniej - izolacja - i miałam serce na ramieniu ale o dziwo mniej się darł :-D ogólnie to jakoś sobie radzę a dziś mam lepszy chumor ponieważ tak jak Magdziarka spałam do 10 z 2 godzinnymi pobudkami na godzinne karmienie:-)
Kasia ja tez miałam wybrać się z małym na spacer ale wiatr jest bardzo nieprzyjemny może popołudniu trochę się pogoda poprawi:-)
Joasia myślę, że te moskitiery się przydadzą na te robaki i muszki ponieważ zima nie dała im popalić:tak:

Buzialki dla dwupaczków :-D
 
reklama
...Mój się właśnie popsół syneczek!:-(. Jestem zmęczona, bo od dwóch dni wisi u cycy i tam najlepiej sie jemu śpi. Noc też nie była najlepsza, bo wstawał do jedzenia co godzinkę i nawet wspólne spanie nic nie pomagało. Nie mam na nic czasu , bo ciągle go karmie. Dziś od 8 rano do 13 wisiał z małymi przerwami. ...
Azile podpisuje sie pod tym obiema rekami:-(
w nocy spal 5 godz:szok: a od 7:30 karmienie spanie - 15min pielucha i tak w kolko do teraz... a po za tym co dziwne dla mnie ale moze sie myle - moje dziecko nienawidzi lezec bez pieluchy..jak jest mokro to jest wrzask i dopoki sucha pielucha nie zalozona ten wrzask sie nie konczy:tak:o kapieli nie wspomne bo chyba wszyscy sasiedzi go slyszeli (tez maz kapie);-)
 
Ja miałam podobnie z tym ciągłym cycem i spaniem ale jak tylko usypiała to jej wyjmowałam cyca z buzi , ona się zaraz budziła z płaczem, odczekałam chwilkę i ona znowu ssała. Jak się parę razy ją oderwało to i lepiej się najadła i teraz dłużej śpi.
 
Dzięki Joasiu za odpowiedz, a jeszcze jedno nurtujące pytanie- mąż nie może byc przy cesarce? prawda? tak sie zastanawiam kiedy bede mogła go zobaczyc, bo Ł jedzie ze mną do szpitala i nie wiem czy ma czekac czy jechac do domu i przyjechac po cesarce?!?! :baffled: nie mam pojecia... sorki ze zadaje tyle pytan, ale jakas poddenerwowana jestem :baffled:
 
Dzięki Joasiu za odpowiedz, a jeszcze jedno nurtujące pytanie- mąż nie może byc przy cesarce? prawda? tak sie zastanawiam kiedy bede mogła go zobaczyc, bo Ł jedzie ze mną do szpitala i nie wiem czy ma czekac czy jechac do domu i przyjechac po cesarce?!?! :baffled: nie mam pojecia... sorki ze zadaje tyle pytan, ale jakas poddenerwowana jestem :baffled:
Z tego co ja wiem, to zalezy od szpitala, lekarza. Moze zadzwon do tego gdzie maja Ci robic cc i sie dowiedz.
 
Dzięki Joasiu za odpowiedz, a jeszcze jedno nurtujące pytanie- mąż nie może byc przy cesarce? prawda? tak sie zastanawiam kiedy bede mogła go zobaczyc, bo Ł jedzie ze mną do szpitala i nie wiem czy ma czekac czy jechac do domu i przyjechac po cesarce?!?! :baffled: nie mam pojecia... sorki ze zadaje tyle pytan, ale jakas poddenerwowana jestem :baffled:

to juz zależy od lekarza i samego szpitala.. mój facet był przy cesarce..przebadali, przebrali go jak do operacji wydezynfekowali... wypsikali i nie pozwolili mu się ruszać aż mu nie pozwolą... no ale ja rodziłam za granicą...
ale moja bratowa rodziła w wtamtym roku w nowym sączu i (za oczywiscie nie małą opłatą, podpisaniem tysiąca papaierków dot minn. zakażeń w trakcie porodu, przebadaniem mężą) rodziła z nim... z tym że nie pozwolili mu przebywać z żoną po porodzie.. wrócił dopiero na drugi dzień a i tak widział się tylko z żoną... a dziecko tylko przez szybkę...
 
Daruniu;
ja jakoś do tej pory nie słyszałam o polskim szpitalu gdzie Facet mógł być przy cesarce - może się mylę i może takie istnieją...
Cała operacja trwała około 30 min. natomiast Jacenty był za szybami i coś niecoś widział :-)
Myślę,że nie ma sensu aby Twoj mąż wracał do domku ponieważ za chwilkę by wracał :-)
 
reklama
Daruuunia! Nie zamartwiaj sie tak... dasz rade, niedługo Bartus juz bedzie przy Tobie:-)

A ja mam małego Aniołka w domu:-) Paulinka nawet zapłakac nie umie:-p Ciagle tylko śpi, srednio co 3h zmienic pieluche, dac cyca na 15-20 minut i dalej spi:-) jejku... oby tak było zawsze:-) Daj Boże!!! :-)
Teraz moje 2 skarby sobie śpią... a ja korzytam i was podczytuje:tak:
Jejku... nasze zycie sie tak zmieniło, a męża Kocham jeszcze bardziej... cos cudownego:-) Wiedziałam, ze wszytko sie zmieni, ale da radosc i szczescie są olbrzymie;-) pozdrawiamy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry