• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
W końcu mała trochę mi spi, ale coś to podejrzane :dry: w nocy zrobiła tylko 2 godzinną scenkę, więc i tak lepiej :tak: szybciej by usnęła, ale czkwaki dostałai co jej się przysnęło, to sobie czknęła i się wystraszyła :sorry: gazy ją rano męczyły, ale już przeszło... no i kikut odpadł :-)

Wasze maleństwa też tak niespokojnie zasypiają? Moja to takie dziwne odgłosy wydaje i czasem parska jak kot, że aż podskakuję, o małej nie wspominając :eek: no i wierzga się n wszystkie strony...
 
reklama
Mata te dzwieki to normalka:-)Moja rodzinka tez sterczy nad Adasiem jak zasypia i sie podniecają: o teraz zrobił mine,o teraz mruczy,teraz kruczy,teraz sie smieje,teraz marszczy czoło,oo podnosi raczki,:-):-):-)

Tłumacze ze to tak ma byc,ale i tak co chwile mnie wołają,czy aby napewno dzidzi:-)usiowi nic sie złego nie dzieje.
 
Milka gratulacje!!!!!!!!!!!!

Nie chce zapeszyc,ale ja nie mam najmniejszych problemów z bobaskiem.A karmic uwielbiam,wszyscy wiedza ze jak mam karmi to jest swiętosc w naszym domku.Lubie tak sobie leżec i patrzec jak ze smakiem pije.Moze komus pomoge radą-jeżeli dzidzius zanim zacznie pic,złosci sie i rzuca,to wsadzam mu smoka na minutke potem szybka podmianka.Aha i najważniejsze-dziewczyny nie denerwujcie sie kiedy cos nie wychodzi przy karmieniu,bobas to czuje i złosci sie jeszcze bardziej.To nic ze płacze,to dobrze,płucka mu sie rozwijaja.Żadnemu dziecku nic sie nigdy nie stało jezeli poplakało z 10 minut.

Podpisuję się obiema rękami!!! Limba z zainteresowaniem czytam twoje posty, jesteś dla mnie "matka polka" i choć sama jestem doświadczona mama to mam chwilę doła i nic wtedy lepiej nie robi jak poczytać że to normalne i inni też tak mają:-)
 
Mata te dzwieki to normalka:-)Moja rodzinka tez sterczy nad Adasiem jak zasypia i sie podniecają: o teraz zrobił mine,o teraz mruczy,teraz kruczy,teraz sie smieje,teraz marszczy czoło,oo podnosi raczki,:-):-):-)

Tłumacze ze to tak ma byc,ale i tak co chwile mnie wołają,czy aby napewno dzidzi:-)usiowi nic sie złego nie dzieje.


Limbo;
cudownie mieć taką rodzinkę:-)
hi hi - Mateuszek również wydaje różniaste dzwięki - czasami nawet tak jakby jęczał.

wczoraj nie mógł zasnąc i myslałam,że zniosę jajko - tym bardziej,że Jacek na wyjeździe. Zasnął o 24.30...

jak wiem,że jest najedzony a dalej marudzi i szuka aby sobie pocmokać staram się go czymś innym zajmować pomimo tego,że krzyczy w niebogłosy. Przetrzymuję go i po jakimś czasie się uspakaja - inaczej siedziałby na cycku 24 godziny. Dzięki temu potrafi sam sobie spokojnie poleżeć czy nawet sam zasnąć.
 
Milka gratulejszyn:-)

Pamiętam te początki na cycu masakra,miałam dość i chciałam uciec daleko i dać butle,jeszcze do tego mały tak ulewał,a z cycków krew szła i pokarmu było niewiele.Póżniej się unormowało.Dziewczyny będzie dobrze z karmieniem ale trzeba troszkę poczekać,wiem że jest trudno bo jeszcze ten baby blues:no:

Smoczka mój Mały dostał już w pierwszy dzień po urodzeniu i też miał odruch wymiotny,(nadal ma) ale próbowałam mu leciutko wsadzać i zassał.Można spróbować zanurzyć najpierw smoczka w swoim mleku.:happy2:

Nie chce zapeszać ale u mnie się poprawiło z ulewaniami:-):-):-)
Byłam u dwóch pediatrów i nikt mi nic nie pomógł:no: W końcu po wczorajszym krztuszeniu się przy cycu i po wielkim ulaniu po którym musiałam go odśluzować :-(zmartwiona wziełam się za odciąganie pokarmu no i avent dał radę pomogło też przy odciąganiu patrzenie na maluszka,wlałam pokarm do butli Dr. Browna i przeżyłam tą noc znacznie spokojniej bo Mały ładnie wypił i w nocy mi ani razu nie ulał, a w dzień leciutko ulał bo wypił za dużo aż 120 mojego pokarmu-łakomczuch. Także ta butla mu pomogła i nie odbija mu się już ciągle tylko raz i to zaraz po wypiciu:-):-)Powoli już traciłam nadzieje na poprawe jego stanu,a tu taka ulga,jestem bardzo szczęśliwa!!

Joaś życzę szybkiego i lekkiego porodu, jeszcze troszkę i Ty również przytulisz maluszka!!
 
Ostatnia edycja:
zuskus własnie taką ksywe miałam na zlotach motocyklowych:-):-)Taka mateczka ze stadem dzieci;-)
Fajnie ze mozna kogos uspokoic albo pocieszyc.W koncu po to mamy nasze forum.:-)
 
Milka ogromne gratulki dla Ciebie i Olgi :-D 3-majcie się kochane

Julia super, że się udało chyba najlepszy własny rozum niż wszelkiego rodzaju lekarze z ich teoriami :eek: ja jak na razie spokojnie z maluchem i chyba baby blues troche przechodzi ale wolę dmuchać na zimne i nie będę chwalić dziecka bo znów będzie akcja. Ogólnie to stosuję jadłospis cukrzycowy i troche ten od Kasi ina razie mały nie ma brzuszkowych problemów choć raz to miał problem z kupką i stękał ale pomasowałam brzusio dałam cyca i poszło - wielkie prut :szok:
Cóż człowiek nie przewidzi wszystkiego nawet z jedzeniem jednemu nie zaszkodz a drugi będzie miał problemy.

A gdzie nasza Pani prezes?
 
A ja dziś znów wymiękam. Noc minęła w miarę spokojnie, ale dnia już mam dosyć. Mała spał może ze 2 godziny z przerwami, a tak ciągle płacz, cycek... i tak już jej z ust chlusta, że nie wiem, czy je za dużo czy co... smoka nie chce, tylko cycka... jestem padnięta, w domu bajzel i znów nie dam rady obidu ugotować, bo mała mi nie da... do tego doszedł mi ból głowy :-(
 
Aniknulka dzięki! Mój Mały jeszcze nie miał bólu brzuszka i oby nie miał Przy Eryce prasowałam pieluszke i kładłam ciepłą na brzuszek,pomagało ale ona to miała konkretne kolki:szok:

Mata współczuje. Jak chlusta,a nie chlustała to pewnie się przejada i tyle,próbuj z tym smokiem. Mój Mały wypił z butli 120 i ulał oraz niespokojnie spał,za drugim razem dałam mu 90 to chciał więcej ale dałam mu smoka i koło smoczka pieluszkę i przestał marudzić i teraz sobie śpi spokojnie.Mi się wydaje,że te nasze maluchy nie mają umiaru i jedzą na zapas. No bo ile takie dziecko powinno zjeść?
 
reklama
Mi się też wydaje, że je na zapas... tylko nie zawsze udaje się ją do smoka przekonać :sorry2: a do tego ze mnie konkretna mleczarnia się zrobiła, bo czasem mleko z piersi tryska mi na kilkadziesiąt cm :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry