• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Milkaaa, napisala:
1 lipca
o godzinie 23.35 przywitala do nas Olga. Wazy 3910, mierzy 56cm. Zostalam po ktg troche na sile- skurcze mialam co 10 miniut wymasowala mnie do 3cm i na porodowke, dostalam oxy i po 2 godzinach bylo po. Jestem bardzo happy.

 
Milka gratulacje. W kńcu się doczekałaś Olgi:tak::-) Super:tak:

A mi coś podpowiadało, tym bardziej , że wieczorem do nas nie zajrzała ani rano.
No to do dzieła dziewczyny.
 
Milkaa ogromne gratulacje:-)
Joas korzystaj jeszcze i najadaj sie wszystkimi niezdrowymi rzeczami;-):-p:-D
za mna ciagle cos takiego chodzi a nie wolno:-(
a z karmieniem u mnie tak jak u Azile..wczoraj sie poplakalam z bezsilnosci:-(chyba mam za malo pokarmu bo maly wisi na tym cycu i sie zlosci a nic nie przelyka...dzisiaj byla walka od 2:30 do 7:00 teraz chwille zasnal...jedna brodawka juz krwawi...zastanawiam sie czy go troche nie dokarmic ale boje sie ze juz potem nie bedzie chcial piersi ehhh
 
Milkaa-nareszcie mozna Ci pogratulowac!:-)Buziaki!!!:-)
Joas,Marlena-teraz Wy!:-)Czy ktos jeszcze zostal?

A ja mialam dzis troche gorsza noc,niz zwykle.Fakt,ze karmienia byly bez zmian,poznym wieczorem,nad ranem i rano,ale Majka nie bardzo chciala po nich spac,musialam ja nosic i kolysac,trzymac jej w buzi smoka.Do tego od porodu boli mnie w jednym miejscu kregoslupa,w odcinku piersiowym,ale tak bardziej przy zebrze-czasem nie moge wyrobic,zwlaszcza jak z nia chodze lub karmie na siedzaco.
Teraz w koncu usnela,w foteliku samochodowym,tuz obok mnie,bo trzymalam jej smoczka,ale co sie jej juz dzis nanosilam....Chyba brzuszek ja bolal,bo byl twardy i plakala bardziej kiedy go probowalam masowac.

No i ja tez mialam juz z 1000 takich chwil,ze chcialam przejsc na sztuczne mleko,M mnie w tym wspieral,ale caly czas to odkladam na pozniej.Teraz nie jest juz tak zle-choc nadal nie jest idealnie-ale mam laktator i odciagam czasem do butelki.I powiem Wam,ze jak Majka pije z butelki,to latwiej zasypia i dluzej spi.Tylko dzis w nocy odstapila od reguly-odciagnelam wieczorem,zeby jej podac o 4.00 rano,ale i tak musialam ja polulac.No i M zadowolony kiedy i on moze ja nakarmic-ona tak sie wtedy wpatruje w twarz osoby karmiacej,potem jej sie powoli oczka zamykaja,az w koncu zasypia:-)
Pepuszek nadal nie odpada....:-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Milka gratulacje!!!!!!!!!!!!

Nie chce zapeszyc,ale ja nie mam najmniejszych problemów z bobaskiem.A karmic uwielbiam,wszyscy wiedza ze jak mam karmi to jest swiętosc w naszym domku.Lubie tak sobie leżec i patrzec jak ze smakiem pije.Moze komus pomoge radą-jeżeli dzidzius zanim zacznie pic,złosci sie i rzuca,to wsadzam mu smoka na minutke potem szybka podmianka.Aha i najważniejsze-dziewczyny nie denerwujcie sie kiedy cos nie wychodzi przy karmieniu,bobas to czuje i złosci sie jeszcze bardziej.To nic ze płacze,to dobrze,płucka mu sie rozwijaja.Żadnemu dziecku nic sie nigdy nie stało jezeli poplakało z 10 minut.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry