A
Asiowo
Gość
witam mamusie!
Marlenko! gratulacje!!!!!!!!:-):-):-):-)
w koncu jestesmy juz wszytkie rozpakowane
U nas spokój:-) Paulinka juz chyba zaczyna regulować sobie jedzonko i spanko..., zaczynamy się z małą zgrywać:-)
Wczoraj spała nam praytcznie cały dzien, z pobudkami na cyca co jakis czas... ;-)
Nawet moglismy zostawic małą z babcią, a sama w koncu wybrałam sie na zakupy
ale cały czas sie martwiłam i malą... ze chciałam do babci dzwonic
a sie okazało sie mała obudziła się, jak ja juz byłam przed drzwiami
nocka super... zasneła ok 22 i przespała do 2:30, 15 minut cyc i o 5:15 pobudka, 10 min cyc i spała do 7:30:-) pozniej pobrykała z nami troszkę i o 10 znów zasneła... dokładnie jak wczoraj:-) musze to wykorzystac i ogarne w koncu mieszkanko
ale marzy mi się, żeby juz tak zostało... czuwa sobie tylko ok 8-10 rano, pozniej ok 14-15 godzinkę
a potem ok 20 po kapieli - 2 godzinki:-) super... zasypia przy cycu, jak ją przenosze to się wkurza, ale kłade do łóżeczka i spi dalej:-) Modlę się by tak juz zostało...:-)
pozdrawiam mamusie i zycze miłego dnia!
Marlenko! gratulacje!!!!!!!!:-):-):-):-)
w koncu jestesmy juz wszytkie rozpakowane

U nas spokój:-) Paulinka juz chyba zaczyna regulować sobie jedzonko i spanko..., zaczynamy się z małą zgrywać:-)
Wczoraj spała nam praytcznie cały dzien, z pobudkami na cyca co jakis czas... ;-)
Nawet moglismy zostawic małą z babcią, a sama w koncu wybrałam sie na zakupy
ale cały czas sie martwiłam i malą... ze chciałam do babci dzwonic
a sie okazało sie mała obudziła się, jak ja juz byłam przed drzwiami
nocka super... zasneła ok 22 i przespała do 2:30, 15 minut cyc i o 5:15 pobudka, 10 min cyc i spała do 7:30:-) pozniej pobrykała z nami troszkę i o 10 znów zasneła... dokładnie jak wczoraj:-) musze to wykorzystac i ogarne w koncu mieszkanko
ale marzy mi się, żeby juz tak zostało... czuwa sobie tylko ok 8-10 rano, pozniej ok 14-15 godzinkęa potem ok 20 po kapieli - 2 godzinki:-) super... zasypia przy cycu, jak ją przenosze to się wkurza, ale kłade do łóżeczka i spi dalej:-) Modlę się by tak juz zostało...:-)
pozdrawiam mamusie i zycze miłego dnia!
odrazu wysłala mojego Ł do apteki po taki roztwór do kąpieli i mi go wykąpała i jest juz lepiej- na szczescie! A wczoraj Bartus dała nam popalic bo cyca ciągnął co 5 minut przez 4 godziny w ogóle nie spał, a jak zasnął o 1 w nocy tak obudził sie po 7 :-) czyli sie wyspałam!
a ja boję się żeby mu to nie zaszkodziło. Dziś wypiłam szklankę melisy zobaczymy czy podziała. A tak na marginesie ile można lub trzeba wypić tej melisy żeby zadziałała? Nie chcę dopajac małego herbatkami z koprem ale jak nie będzie wyjścia...
nie wiem już co mu dolega a do lekarza nie moge się dodzwonić. Pomóżcie dziewczyny bo zwariuję