Witajcie mamusie!!!
Darunia ja też już myslałam wczoraj, że będzie trzeba kupić jakieś sztuczne mleczko, bo z piersi flaczki się zrobiły i mała musiała z dwóch pociągnąć, żeby się najeść, a dzisiaj uż mi się zastój zaczął robić

, więc mleczarnia działa bez zarzutu ;-)

a jak dziecko w jeden dzień zje trochę mniej to nic się nie stanie
Dzisiaj w nocy mała spała 4 godz, karmienie, 2 godziny, karmenie, 5 godzin



normalnie tak jestem wyspana, że aż źle się czuję



w dzień też już lepiej, poje, pogada i śpi, tylko strasznie trudno ją uspić, no i śpi niespokojnie, ale jak juz uśnie to mam godzinkę dla siebie

(tzn. dla domu, bo nadrabiam domowe zaległości ;-))
I muszę się pochwalić, że wczoraj kąpanko było bez płaczu i chyba już odkryliśmy przyczynę

za gorąca woda. A ciągle robiliśmy taką samą temperaturę, ok.38-39, ale jej się odwidziało i nasz zimnolubny szkrabek musi mieć 35 stopni

(a my przez prawie tydzień parzylismy jej dupcię

)
Najgorsze, że pisanie pracy mi nie idzie. Musz sklecić jeszcze z 15-20 stron, najlepiej do wtorku, środy... raczej nie dam rady... ale mam ambitny plan, żeby dzisiaj w nocy przysiąść jak mała uśnie
A tak poza tym straszna cisza na forum
