kasiau30
Czerwcowa mama'08
Jejku jak mi się dziś nie chciało być na dworze , dzieciakom z resztą też nie.
Mała co prawda usnęła ale starsza i jej brat cioteczny chcieli do domu to nie miałam innego wyjścia. Jutro jadę na łykendzik na wioskę. Ciekawe jak małej spodoba się czyste powietrze i tyle zieleni.
Mała co prawda usnęła ale starsza i jej brat cioteczny chcieli do domu to nie miałam innego wyjścia. Jutro jadę na łykendzik na wioskę. Ciekawe jak małej spodoba się czyste powietrze i tyle zieleni.
a mała wyspana i pojadła trochę (na głodnego tym bardziej płacze) 
no to ja nie mam pojęcia dlaczego Wam tak mała płacze

pojechalismy do domu o 22 i nawet ja nie ruszyło - spała do 3 w nocy w dziennych ubrankach...
no ale niedługo tez idziemy na weselicho, to i moze my sie pobawimy ;-)
meczył sie od 6 do 10 przysypiał na 20 min i znowu płacz- w koncu jak walnął to na maxa!!!