Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Agacina mam pytanko stomatologiczne - podobno dzieciom jeszcze bez ząbków podaje się fluor w kropelkach i są wtedy zęby lepsze ?

a co za tym idą wesołe i może śnieżno - spacerowe.Ja osobiście nie podaję mojemu małemu fluoru doustnie. Obecnie jest tendencja odchodzenia od endogennej suplementacji fluoru i bardziej kładzie się nacisk na prawidłową higienę jamy ustnej dzieci oraz suplementację fluoru metodą kontaktową czyli bezpośrednio na ząbki. Fluor bardzo łatwo wchłania się z przewodu pokarmowego i dlatego łatwo go przedawkować. W takim przypadku szkliwo zębów pokryte jest biało-brunatnymi plamami, dochodzi do tzw. fluorozy. Niektórzy stomatolodzy zalecają dzieciom krople z fluorem- w każdym przypadku przed ich podaniem trzeba najpierw koniecznie ustalić ile mniej więcej fluoru przyjmuje dziecko z wodą pitną i pokarmem, i na tej podstawie ustalić dawkę dla konkretnego dziecka. Uwazam, że prawidłowa higiena jamy ustnej oraz odpowiednia dieta w zupełności wystarczą, żeby uniknąć próchnicy. Dodatkowe dawki fluoru doustnie rzeczywiście wzmacniają szkliwo zębów, ale łatwo też w ten sposób "zaszkodzić" ząbkom.Powiem Ci Kasiu, że moja teściowa nie jest fanką takich preparatów i my ich nie stosujemy. Podobno nadmiar fluoru, podawanego od pierwszych miesięcy życia (a niektórzy zalecają nawet kobietom w ciąży) może zaburzać gospodarkę wapniową organizmu i wcale nie zapobiega próchnicy -ale to zdanie mojej teściowej, nie wiem, na ile jest to prawdą.
![]()


wychodzę z założenia, że co za dużo to niezdrowo nawet dzisiaj m nie mógł sobie poradzic z małym płakał i krzyczał więc powiedział żebym dała mu czopka a ja przytuliłam, zmieniłam pieluchę dałam cyca i od razu się uspokoił
ale nie jestem zadowolona z jednego - Jasiek się do mnie przyzwyczaja (no nic dziwnego jak przez cały dzień siedzimy we dwoje) no i obawiam się, że za jakiś czas może być gorzej i nigdzie nie wyjdę bo będzie mama i mama
Kasiu milego dzionka i proponuje kaweczke,ale jestes dzielna juz pracujesz a jak ja pomysle to brrrr....ciarki mi przechodza po ciele nie chce jeszcze do pracy;-)Dzięki dziewczynki za rady :-) Ja siedzę już w pracy , tak mi się nie chce że szok.
Może potem będzie mi się łatwiej zebrać jak się obudzę .
Miłego dzionka :-)

