Ja już zajrzałam na zamknięty i tam z rozpędu napisałm. Ale powtórzę jestem niewyspana okropnie. Spałam moze 3 godz z przerwami. Kuba wojaże zaczął:-(
Ja może na wiosnę wybiorę się do pracy. U nas wtedy jest najwięcej ofert. Szkoda tylko, że większość to sezonowe od Maja do września. no nic zobaczy sie. Z drugiej strony lato i też chciałabym posiedzieć z dziećmi. Narazie jeszcze nie myślę. Póki co dajemy radę z jednej wypłaty i z mojego zasiłku z PUP który zaraz się kończy

. A i jeszcze jak pisąłam nie wiadomo czy M nie będize musiał szukać nowej pracy. Wieć jedna wielka niewiadoma. Czasami tęskni mi się za pójściem do pracy.
Azile oby ta gorączka to nie był powrót choroby. Zdrówka dla Domisia życzę
Lilianko ale Nadia pięknie pospala. W końcu trochę odpoczęłaś. super. A Fabian ja wyszaleje się z dziadkami na sankach to nie będzie miała siły na szaleństwo qw domku. A może i zostanie u nich. A Ty zajmiesz się Nadią. Ściskam Cię mocno:-)
Ula fajnie, że trzydniówka już za Wami. Zdrówka życzę
Mamoot super, że wyjazd udany i naładowane akumulatorki. :-)
Ale wiesz to niewielki wydatek a muszę kupić tę szfeczkę do łazienki bo z dużej szafy chcę tam ręczniki przenieść bo ja już nei mam nawet jednej wolnej półki..mało miejsca.
Magda ja do niedawna też cierpiałam na brak miejsca w szafkach. Wszystko na kupie poupychane było. I Damian się zmobilizował i porobił szafki w kuchni i lazience. O dziwo tak mu to wyszło że nie widać że samoróbki;-). No ale teraz to bym zgrzeszyła narzekając na brak miejsca
Życzę udanych zakupów

:-)