magdalenkakol
Fan(ka)
Bardzo dobrze tylko czemu tak pozno? Ja na 99% bylam pewna ze przyjdzie Noo ale musiala na weekend jak maz przyjezdza?:-)Magdalenkakol współczuję @. ale to że przylazła to chyba dobrze co?? :-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bardzo dobrze tylko czemu tak pozno? Ja na 99% bylam pewna ze przyjdzie Noo ale musiala na weekend jak maz przyjezdza?:-)Magdalenkakol współczuję @. ale to że przylazła to chyba dobrze co?? :-)
Bardzo dobrze tylko czemu tak pozno? Ja na 99% bylam pewna ze przyjdzie Noo ale musiala na weekend jak maz przyjezdza?:-)






). Był u nas proboszcz, ale z kolędy to my wielkiego halo nie robimy, bo i tak z księdzem często sie widujemy (teściowa dogląda kościoła, kwiatki układa, a u cioci księża obiady w niedziele jedzą ;-)). poświęcił wszystkie kąty, bo pierwszy raz u nas był w mieszkaniu, pogadał i poszedł ;-) a mąż zaraz wziął się za skręcanie stołu i krzeseł
no i do wieczora wszystko poukładaliśmy
w końcu mamy stół i krzesła w kuchni i możemy zjeść jak ludzie
ale Dobrusia mi sie buntuje i chce sama zasypiać w łóżeczku
cyc ble, rączki ble, tylko ułożyć na boczku, dać smoka i iść sobie
czasem ją jeszcze energia rozpiera i się rzuca, ale od 3 dni udaje mi się ją bez wielkich protestów położyć
mam nadzieję, że jej tak zostanie 
) niby spala, ale rzucała się na wszystkie strony, to połozyłam ja do łóżeczka i ładnie do 1 kimała
obudziła się z płazem, bo spała bez smoka i nie chciala już go, to wzięłam ją do cyca, pociamkała i usnęła, mi się też przysnęło
ale teraz będę ją odkładać, może załapie
a wieczorkiem spróbuje jej kachę dać, może dłużej mi pośpi (tylko coś kaszki jesc nie chce
)
a wiem co przeżywasz, bo ja z Dobrusią takie marudzenie, niejedzenie itp. przerabiam prawie codziennie (ostatnio trochę wyluzowała ;-)). Mi też się zdarza warknąć do małej
a potem płaczę razem z nią :-( ale nikt nie mówił, że będzie łatwo i różowo ;-)
brrrr. U mnie też nie za ciekawie, chlapa się robi, bo temperatura koło 0... ale juz wolę chlapę niż ulewę 



a już miałam nadzieje, że powoli bedzie się ocieplało, a tu zonk
ale moja mama go wzięła a ja pospałam do 9 i teraz żałuje, bo głowa mnie boli
ale już jestem w trakcie picia porannej kawy, to mam nadzieję, że ból ustanie 



wspolczuje