joasiek1977
Mamusia Oleńki :)
Witajcie Kochane 



U nas nocka koszmarna
nie pamiętam ile razy wstawałam na zmianę z m do małej :-( nie wiem o co chodzi...teraz niby ok... może znów przestawiała się na swoje łóżeczko..
W dodatku w nocy miałam drgawki, potem pociłam się okropnie i mam nadzieję, że nie wyjdzie z tego jakieś choróbsko.. tfu... Zjadłam właśnie śniadanko i nie wiem co zrobić z tą moją nieszczęsną głową - ból mi ją rozsadza
No i wyobraźcie sobie że na domiar złego nie mam wody w kranie
Zapowiada się "uroczy" dzień bo dodam jeszcze, że na zewnątrz leje deszcz..
Ehhh...
Mam nadzieję, że będziecie mieć początek i cały dzień lepszy niż ja

Piękne gratulacje dla Oli :-)A my mamy 3 ząbek :-)
Wszystkiego najlepszego dla Oleńki :-)
Dziękujemy za pamięćWszystkiego najlepszego dla Olenki (Joaskowej) z okazji ukonczenia 8mcy![]()

A dziękujemy i za to ;-) zdjątko z ostatniego spacerku w parku :-)Joasiek,Joan-na sliczne avatarki:-)
To życzę udanych odwiedzinDziś idziemy w odwiedziny do mojej znajomej, która urodziła córeczkę Laurę na początku listopada ;-) i ma jeszcze 3 letnią Petrę.

Znam ten ból po powrocie od rodziców ;-) mam nadzieję, żeu Ciebie to nic poważnegoteraz cierpię bo wątroba mi wysiada
a tak poważnie to muszę przejść się do lekarza bo coś mnie mocno pobolewa prawa stronaoj oby tym razem nie były to kamienie

U nas nocka koszmarna
nie pamiętam ile razy wstawałam na zmianę z m do małej :-( nie wiem o co chodzi...teraz niby ok... może znów przestawiała się na swoje łóżeczko..
W dodatku w nocy miałam drgawki, potem pociłam się okropnie i mam nadzieję, że nie wyjdzie z tego jakieś choróbsko.. tfu... Zjadłam właśnie śniadanko i nie wiem co zrobić z tą moją nieszczęsną głową - ból mi ją rozsadza
No i wyobraźcie sobie że na domiar złego nie mam wody w kranie
Zapowiada się "uroczy" dzień bo dodam jeszcze, że na zewnątrz leje deszcz..
Ehhh...Mam nadzieję, że będziecie mieć początek i cały dzień lepszy niż ja

oj oby tym razem nie były to kamienie
ja juz nie wiem co mam zrobic, żeby małą tak często sie nie budziła... dzisiaj były pobudko 22, 24, 1.30, 3, 4, 5, i po 6 juz wstała. Ona wybudza sie za każdym razem z płaczem jak przekręca sie na drugi boczek i to bez różnicy czy w dzień czy w nocy... wtedy od razu na plecy, ryk, robi się sztywna i trzba albo lulać (w dzień) albo do cyca (w nocy) no i nie zawsze to działa... nad ranem to az ja podpieram, żeby łapać chociaz po 10 min. drzemkę... jakby mała spała u siebie w łóżeczu, to chyba w ogóle bym nie spała w nocy... do tego teraz na pierwszą drzemke odstawiała mi takie cyrki, że szok... mam nadzieję, że szybko z tego wyrośnie i będzie ładnie spała, bo ja juz ledwo co ciągnę...