• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
A ja korzystam jak tylko mogę bo juz niedługo mój wyjeżdża i sama zostanę ze wszystkim.Chociaż w sumie pracuję to tak do końca nie mogę sobie też pozwolić na całkowiity luzik.
 
My siłą rzeczy zaczynamy przygotowania. Łóżeczko Wojtka chcemy dla maleństwa, ale żeby Wojtkowi nie było przykro, że mu mały intruz zajmuje łóżeczko, to zamierzamy mu kupić coś większego, a łóżeczko złożyć i wyciągnąć dopieor przy urodzeniu maluszka.
No i przy okazji będzie całe przemeblowanie naszej byłej niestety sypialni w pokój dziecięcy. Pewnie jakaś szafa na dziecięce ubranka (dotychczasową komodę chcemy mieć na swoje rzeczy), miejsce na zabawki, stolik i krzesełko dla Wojtka. I miejsce na łóżeczko dla młodszego braciszka. :-)

A z innej "beczki", Asiu (mam na myśli Joannę 25) - masz śliczne zdjęcie w Avatarze!! :tak::-)

A co do wydatków, to mamy z Małżem podobne podjeście do oszczędnego i rozsądnego wydawania pieniędzy. Większe wydatki razem ustalamy, więc się dobrze rozumiemy.
 
Oj,duzo juz niektore z Was maja!:-)
My mamy na razie tylko troche ciuszkow,ktore dostalismy-juz bym je chetnie uprala,wyprasowala,ale i tak nie mam na razie gdzie schowac.Troche rzeczy ciuszkowych,kocykowych chce kupic moja mama w marcu,jak przyjade do Polski.Wtedy tez kupimy wozek,fotelik do samochodu.A po powrocie,w kwietniu zamierzamy wybrac sie na zakup mebelkow do pokoju malenstwa-komode,szafe i lozeczko-z tym,ze lozeczko chce kupic tesciowa.Ale mimo wszystko czekaja nas spore wydatki,wiadomo.A i tak nie moge sie tego doczekac:-)
 
Ja Kubunia urodzilamw lutym, snieg, lod porazka. Slizgalam sie nieraz jak na lodowisku. Raz niestety sie wywalilam i dosc solidnie potuklam. Ten duzy brzuch i tona ciuchow to jednak ograniczone ruchy.
 
Ja dzisiaj z sąsiadką oczekującą trzeciego dziecka ustaliłam: to co mamy po dzieciach i się nadaje do użytku, tzn. nie ma ogromniastych plam i dziur i nie jest uszkodzone ..ZOSTAJE. Tak więc moja lista zakupów zmniejszyła się chyba o połowę. Wyciągnęłam z piwnicy wózek ale okazało się , że to jedna z tych rzeczy po Olku, która się nie nadaje..więc trzeba kupić...ale reszta jest ok...a na ile to ma byc...na chwilę i nie będę wydawać forsy tylko po to, żeby np. pościel czy ręcznik miały być ładniejsze...w zamian będziemy zbierać pieniążki na jakieś fajne wakacje. To sie nazywa rozsądek.:-)
Mamoot Ty masz rację piękne to zdjęcie Joanny25 :tak:
 
reklama
Milka;
Dziękuję bardzo za podpowiedź. Bardzo podoba mi się ta kołyska :-)
Mamoociku, Magdziarko;
Dziękuję Wam za piękne słowa :-) jest mi bardzo miło i nawet zrobiłam się czerwona ;-)
a tak w ogóle, to tak wyglądałam pod koniec września - byłam na ślubie mojego Brata jako świadkowa. Co więcej, chociaż nic o tym nie wiedziałam - byłam już w ciąży :-D
Pogoda była piękna, gorąco, ludzie nie wiedzieli, która to świadkowa - a która panna młoda ;-);-):-D
no i fryzjer w Olsztnie fajnie mnie uczesał :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry