• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
ja na szczęście dziś nie miałam problemuz Mikołajem zjadł mi dziś mała miseczkę zupki kalafiorowej - normalnie cud nad wisłą ze moje dziecko zjadło zupkę :-D:-D , ale zapewne jutro się coś odmieni i będzie mleko i kaszka sinlak:-( jadak od 7 boleści
Antek wczoraj zjadł na śniadanko całe jajko na miękko i kromkę chleba.Też się Jolu czasem dziwie...a czasem mnie nerw telepie.

Wpadłam do Was jeszcze na chwilę właśnie pochłaniam Jasona Webstera "Duende" ksiązkę o flamenco i o Hiszpanii w ogóle to powieśc o miłości...Teraz się z wami pożegnam i pooglądam filmik. W ogóle muszę dużo ćwiczyc bo 3 lipca mamy pokaz szkoły.ajjjjjjjj
 
reklama
mata to ładnie Ci Dabrusia jada tylko szkoda że że budzi się jeszcze w nocy do jedzenia mój Mikołajki teraz obudzi się do jedzenia około 6 rano :tak: to chociasz z tego się ciesze .
Mam pytanie czy któraś z was daje już swojemu maluchowi truskawki :sorry2:
 
To moje truskawki :-)

KASIU! Jestem pod wrażeniem!
Ja to truskawki zajadam teraz na okrągło. A teraz jestem w trakcie robienia truskawkowego urodzinowego tortu dla Marcina na jutro, bo jutro kończy 30 lat.
Jolu, u nas truskawki wszyscy jedza. :-) Staś już od dawna w postaci soczków i deserków, a ostatnio świeże.
 
Ostatnia edycja:
Antek wczoraj zjadł na śniadanko całe jajko na miękko i kromkę chleba.Też się Jolu czasem dziwie...a czasem mnie nerw telepie.

Wpadłam do Was jeszcze na chwilę właśnie pochłaniam Jasona Webstera "Duende" ksiązkę o flamenco i o Hiszpanii w ogóle to powieśc o miłości...Teraz się z wami pożegnam i pooglądam filmik. W ogóle muszę dużo ćwiczyc bo 3 lipca mamy pokaz szkoły.ajjjjjjjj
Madziu Antoś ma skazę białkowa i dajesz mu jako jak to znosi może i j bym spróbowała dać Mikołajowi :confused:
 
Monika młody ten Twój mąż . Mój to już wiek Chrystusowy.

Co do truskawek to mi najbardziej smakują w koktajlu. Bo coś u nas te truskawki niesłodkie.
A w temacie jedzeniowym to ja czekam na tani bób , bo tymczasem u nas 15 zł woreczek.
 
KASIU! Jestem pod wrażeniem!
Ja to truskawki zajadam teraz na okrągło. A teraz jestem w trakcie robienie urodzinowego tortu dla Marcina na jutro, bo jutro kończy 30 lat.
Jolu, u nas truskawki wszyscy jedza. :-) Staś już od dawna w postaci soczków i deserków, a ostatnio świeże.
Własnie i ja daje ale zastanawiałam się czy nie za wcześnie :confused:
 
Madziu, fakt, ze w tym roku truskawki nie najlepsze. A bób już jadłam. Ale się obżarłam. :zawstydzona/y: Ale był tańszy niż u Ciebie.

Jolu, jeśli nie szkodzą, to chyba można dawać.
 
reklama
Jolu, bób ma specyficzny smak - jedni bardzo lubią, a innym zupełnie nie smakuje. Gotuje się go ok. 15-20 min w osolonej wodzie. Aż będzie miękki. Mój mąż twierdzi, że koniecznie trzeba gotowac z koperkiem. Ja gotowałam bez i jakoś "udało" mi sie go zjeść. :-D
Tylko bób musi być młody, bo inaczej jest taki mączysty i twardy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry