• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
A ja dzis caly dzien bez dzieci, bo miałam w pracy szkolenie. Z jednej strony jestem zmęczona, bo to nauka nowego programu komputerowego i trzeba cały czas uważać, a z drugiej strony odpoczełam od mojej kochanej dzieciarni. :-)

oj jak ja bym chciała odpocząć...a jak mówię mężowi że wrócę do pracy to się śmieje:szok::confused::dry:

Wiesz Marlenko, że ja tez nabrałam ochoty na pifko :-p;-) Właśnie otworzyłam sobie reds'a jabłkowego, bo tylko takie miałam - doble :cool2: Zdrówko !!

Kasiau - co z ta kurą? Może zdąrzyła uciec ? :-D:-D

ja piję gingersa...pierwszy raz od 5 lat:szok:

Kasiu i jak kurczak?:-D
 
oj dziewczyny dajecie czadu :-D dobrze, że piersi siedzą w zalewie a kurczak juz wylazł z piekarnika ;-)

mi się udało całe mieszkanko ogarnąć, więc jutro prawie luzik, tylko po kwiatki podjechać, kartkę (zrobiłam dziś sama kartkę, ale mąż stwierdził, że takiej robionej nie wypada dać :dry:) no i torcik odebrać na niedzielę ;-)
 
Kasiu, no to się kurakowi udało. Ja podczas bb regularnie spalam buraki albo marchewkę.

Zuzkus, gingers dobra rzecz.
Jakoś tu dziś ogólne picie ;-) Ja miałam chęc na pyfko, ale dałam sie skusić małżowi na winko, a to wino było bleee niedobre. I teraz żałuję. No bo przeciez nie pomieszam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry