• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Mata trzymam kciuki mocno jutro:-)i krakam ci piateczke;-)
dobrze ze ten dzien sie konczy bo juz mam go dosc..jakas zdolowana i otumaniona chodzilam...ugotowalam Brunowi drugi obiad chociaz jeden czekal w lodowce:wściekła/y:ehhh
dobrej nocy wszystkim:-)
 
reklama
Ewunia martwie sie jedynie swoja skleroza:-D

Wilmek, czy to skleroza... hmmm. chomikowanie zapasów na czarną godzinę chyba :-D:-D u mnie tam idzie na bieżąco...

Magdalenko, nie boję się tej indukcji... bardziej bym się bała CC... wrrrr... Tutaj wiem, ze 4-5 h i będzie po sprawie, a że nie ma wyjścia no to cóż... Julkę po indukcji rodziłam 7 h i wszyscy byli w szoku że tak szybko poszło. A szłam z zerowym rozwarciem i bez skurczy na porodówkę a był 42 tc :szok:
 
Ewa to ja Wojtka rodizla tez szybko Niby mialam rozwarcie na 2 cm ale zero postepu po pierwszej kroplowce zero skurczu Fakt wodey mi zaczely odchodizc i tak jak o 20 posżłam na porodowke toto o 22 dopiero mialam skurcze po 2 kroplowce i o 0.15 urodzilam Wojtka Mialam wizje cc na szczescie w miedzy czasie byl drugi porod a u mnie w koncu sie zaczelo.
 
Ja jak małą rodziłam, to przebili mi worek od razu o 9 rano. Badali mnie co jakiś czas, rozwarcie nie postępowało i o 13 walnęli mi oxo. A o 16.30 Julka wyskoczyła, więc u mnie po kroplówce szybciutko ruszyło z kopyta.
A teraz już mam jakieś rozwarcie, skurcze też, nawet co 3 min, ale samoprzechodzące, gania mnie do łazienki... i czop już chyba odszedł... ale cóz z tego... jak ta bździągwa tam i tak siedzi... zgłosić się mam z samego rana, przebiją mi wór jeszcze przed obchodem, więc może koło południa już będzie po fakcie... zobaczymyy do środy niedaleko...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry