UrszulaL
Czerwcowa mama'08
Lila pracusiu! A może jeszcze moją stertę ci podrzucę?;-) Ja dzisiaj poprałam firany , z moim wzrostem wieszanie ich jest tragiczną męczarnią. Zuź oczywiście pomagała zrywając to co powiesiłąm i ciągając po podłodze te firany których nie zdążyłam jeszcze powiesić...


ale najbardziej z m śmialiśmy się dziś z Zuziowej przekąski :-) w jednej łapce miała paluszka słonego a w drugiej parówkę i tak zagryzała jedno drugim na zmiane


mieszanka wybuchowa




ale najbardziej z m śmialiśmy się dziś z Zuziowej przekąski :-) w jednej łapce miała paluszka słonego a w drugiej parówkę i tak zagryzała jedno drugim na zmiane



mieszanka wybuchowa


tłumacze sobie Jola nie panikuj spokojnie drugi raz nie oddycha i panika budze męża i mówie mu bozę S Mikołaj nie oddycha on łapie go za rękę i mówi co mnie Jezu zimna 
tak na 2-3 dni. Piękna plaża, szum ciepłego morza, palmy...mhhhh. I tylko 3 dni, bo potem to bym zaczęła myśleć co w domu, czy dzieci zdrowe i jak sobie radzą...