• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Dzień dobry wszystkim:-) Ja już ogarnęłam chałupkę. Kubalo śpi sobie smacznie (ale pewie jak tak napisałam to zaraz wstanie:-D) Popijam kawusię i patrzę co u Was. Ale cisza jakaś na BB:szok: dziewczyny co się z Wami dzieje?

Kasiu mam nadzieję, że się nie rozchorujesz:tak:

Wszystkiego najlepszego dla Magdziarki z okazji Urodzin. Zdrowia szczęscia i spełnienia marzeń
 
Ostatnia edycja:
reklama
Laseczki a co to poobrażałyście się wszystkie na bb :szok:
u nas nocka ok, tylko ja odsypiam nasz wyjazd, bo mała kiepsko w nocy tam sypiała, wcześnie wstawała, więc spałam tam ze 4 godziny :confused2: no i dlatego mnie wieczorkiem nie ma :sorry:dobrze, że mała ładnie nawet pospała dziś :tak:
Kasiu no to Ciebie zmoczyło :eek:
a ja miałam dziś prać, bo kosz i pralka pełna... w domu nie będę wieszać, bo całkiem nam ściany grzybem porosną... nie wiem co w zimie zrobię... i jeszcze przez tą pogode w domku trzeba siedzieć, oj ciężki dzień będzie... a do tego m pojechał w delegacje do Katowic i sie martwię czy dojedzie spokojnie, wszystko tam pozałatwia i wróci cały...
 
Dzien Dobry
No to dzisia pogoda nakazuje nam siedzieć w domciu :)
Nadia zrobiła mi pobudkę po 6 bo oczywiscie wczoraj kolacji nie tknęła. Dałam jej mlesio i do 7:40 lezała grzecznie przy mini mini a ja sobie pospałam, i też jestem wyspana hehe.
Kasia ale pech - przydalaby się herbata z prądemmmmm :)
Aniknulka życzę wytrwałości w diecie!
Ewa no to Ci sie narobiło z tymi drzwiami

Ja piję Caffeeee
 
Hej kobietki!:-)
Magdziarko-najlepsze zyczenia z okazji urodzinek!:-)
Asiowo-jak fajnie,ze wszystko sie uklada,teraz tylko czekac na wykonczenie Waszego mieszkanka:-)
Mata-no to Dobrusia spisala sie na medal w tak dlugiej podrozy:-)Fajnie,ze juz jestescie z powrotem:-)

A ja mam chrype,zaczynam kaszlec,do tego zrobilo mi sie zimno na ustach-ehhhh:-(
Maja za to wyjatkowo zdrowa,nawet katar jej przeszedl.:-)

A,i niestety musielismy z M zmienic plany dzieciowe,ze wzgledow pracowo-finansowych :-(Przesywamy prawdopodobnie do stycznia:-(,bo ja do grudnia jestem jeszcze na okresie probnym w pracy.
 
Majka zdróweczka, a co do babika to zawsze mozecie sie wstrzymać :)) dzidiula Wam nie ucieknie :)))

Kurza twarz ale u nas pogoda w łódzkiem - masakra jakaś, zrobiło sie tak ciemnoo, ze zrobilam sie sennaaa wrrr jak jak nie lubię jak pada deszcz...

Najlepszego dla pani Moderator Magdziary - hmm chyba już wrócila z wyprawy Latino Hiszpanoo hmm???
 
gyd myrning (jak to mawiał policjant w Allo Allo :-D)
u nas nocka spokojna wiec wyspałam się nawet, ale pogoda masakrycznie nieprzyjemna wrrrrrrrr :eek::eek: a mała mało okna nie wyważy bo zazwyczaj o tej porze już śmigała po ogrodzie! Zacznie sie męka pańska przez tę pogodę!!!!

My dzisiaj na szczepienie jedziemy, mam nadzieje że bobek moj nie rozniesie gabinetu w drobny mak!:sorry::sorry:

ja właśnie podwyższam sobie poziom kofeiny w organiźmie bo ciężki dzień przede mną!

Kasiu a może owinnaś sobie w taka pogodę zapasowe spodnie, skarpety i buciki brac?;-) mam nadzieje żenie skończy się to żadnym chorobskiem
 
Ula to chyba byl;by dobry pomysł z tym dodatkowym ubraniem ale człowiek nie przypuszczał że aż tak lunie .
Faktycznie w czasie deszczu dzieci się nudzą i rodzice też :-D
 
Ola Guapas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ale mnie długo nie było. A to do tego taka siurpryza - tyle życzeń. dzięki wielkie.Zapraszam na urodzinową kawę i ciasto.
Dziewczyny jestem tak kompletnie odrealniona. Mam głowę w chmurach, dusza w Hiszpanii została.Było cudownie. Andaluzja jest piękna taka energetyczna. Byłyśmy 20 km od Kordoby w Almodovar del rio..mała miejscowoś, wspaniali ludzi. Cudni nauczyciele flamenco. lekcje odbywały się przy akompaniamencie gitary i spiewu.Uczyłyśmy się Bulerias i tientos tangos. Nauczycielka nasza Eva tańczy od 4 roku zycia szok. A Jorge drugi nasz nauczyciel nma swoją szkołę w Kordobie. No nie mogę....Nawet nie wiem co mam napisać. Olek w szkole dzielnie sobie radzi , przynosi uwagi ale jak dla mnie niegroźne takie chłopięce, typu, że zamknął kolege w toalecie....Hiii Chodzi wytrwale na basen i karate. Antoś cudak znów nie chce jeść. Jak widzi zupę zaczyna wyć w niebogłosy. Teraz jest chory . Dostaje lekarstwa. Mnie chyba też coś rozkłada. Bo gardło mnie zaczyna drapać. Kzrysztof mój zmienił pracę i ma o 40 km bliżej niż poprzednio.Wszystko u nas w porządku. Pozdrawiam serdecznie.buziaki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry