hej mamusie
Dziekuje za zyczonka:-)
i dziekuje za gratulacje, jak ja sie ciesze, ze mam to juz za soba!
Ja dzis jakas wymuldana, w nocy mielismy rewelacje, bo mała sie obudziła i nie chciała zasnac w swoim łozeczku..., po godzinie skapitulowałam

mała wylądowała z nami w łozku, ostatnio to ona musi miec w rece moje włosy jak zasypia

Mąż ma spokój, a ta mnie ciagnie za włosy dopoki nie zasnie, nie cierpie z nia spac
W ogole powiem szczerze, ze meczy mnie juz to mieszkanie z tesciami... , ja mam swoje nawyki i zasady ktorych nie moge tu stosowac..., kurde, nie chce mi sie codziennie sprzatac, jak mam chlew to mój problem, a nie ich... :-( Mogłabym tak wymieniac i wymieniac... Paulina oczwiscie ma wszystko co chce, łacznie z noszeniem na rekach, a ja co?! Zostane z mała za miesiac sama i bede miec przesrane, bo do porodu zamiast odpoczywac, bede naprawiac Pauline

No, ale cos za cos...
Np. dzis tesciu zrobił nam na obiad pierozki ze śliwka, wiec bedziemy jesc jak mała wstanie:-)

No to tyle mojego marudzenia...
U nas tez zima na całego

Przedwczoraj wieczorem jechałam szukac kombinezonu dla małej, bo nie miala nawet kurteczki cieplejszej, a wczoraj rano pojechałam po buciki, duzo ryzykowałam, ale na szczescie trafiłam z rozmiarem;-)
Mała sie budzi...
Miłego dnia mamusie!