UrszulaL
Czerwcowa mama'08
Moja Zuzia to samo, pierwsze kroki z rana to do kuchni do lodówki stanie przed nią i niam niam niam woła , a zjści nie da sie przy niej, bo to niby sie nagle czułości jej zachciewa a tak naprawde to tylko kombinuje jakby paluchy do talerza włożyć. Albo stoi obok i niam niam powtarza.







ze szklanka wody i tez samotna
,Marysia przewala sie w lozeczku,mamy pierwszego guza/siniaka na policzku,alez mi jej szkoda,dzisiaj spi ze mna poprzytulamy sie
i muszę wierciocha poprawiać 