witam wieczorkiem , na spokojnie już ;-)
Patyk to teraz im pokarzesz na co Ciebie stać, ja tam jestem pewna, że masz tą pracę
u nas też zimnica, ale nie aż taka jak w Wa-wie czy Kraku (o reszcie wschodniej polski nie wspominając

) a dzisiaj w tv mówili, że mróz co najmniej do końca lutego się utrzyma
Darunia to Bartuś ma imprezkę za imprezką w żłobku ;-) żeby u nas na miejscu można było coś wypożyczyć, to bym się nie produkowała

ale tak to zawsze kaska w kieszeni ;-)
Lilianko to imprezka bardzo udana ;-)a i goście z prezentami trafili

a Nadinka na pewno chciała Waszą uwagę zająć...
co do stroju... super nie jest, ale zawsze to jakieś przebranie i ciesze się, że z daleka się podoba

mamy postępy, bo mała wieczorem nawet chciała założyć (cały dzień wisiał w widocznym miejscu ;-)).
i mamy sukces, albo porażkę,w zależności z której strony spojrzeć, bo rano mała tradycyjnie do golasa się rozebrała i bawi sie maskotkami na łóżku, nagle się zakryła jedną, znieruchomiała i mówi siiiiiii, podnosze miśka, a tu cała poduszka w siuskach

no i sukces - bo mała wie kiedy sika, a porażka, no cóż... zasiusiana poduszka
