• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
A ja mam dylemat. Moze jakas kadrowa jest i mi pomoze. w czercu miala m urlop bezplatny a w lipcu i w sierpniu bylam na 1/2 etatu. Od wrzesnia pracuje normalnie na caly etat. Chcialabym wiedziec czy ta 1/2 etatu wlicza sie w zwolnionko czy nie, bo mi wyliczyli jakis cienkie zwolnionko.
pozdrawiam wszystkie obolale mamy.

Podstawa wymiaru wynagrodzenia chorobowego to średnie wynagrodzenie z 12 poprzednich miesięcy - więc lipiec i sierpień wlicza się jak najbardziej.
 
reklama
Głuszku;
Trzymam mocno kciuki za Twoją wizytę aby było dobrze. Dobrze, że do niej Jedziesz - bo Będziesz spokojniejsza. Daj znać jak Będzież już po. Wszystkiego dobrego dla Mamci
 
nie wiem jak Wy, ale ja jestem nieprzytomna - śpię na stojąco i siedząco :-( Chyba mam ciśnienie niskie...Dzidzia tylko raz na jakiś czas da znać... Mam nadzieję, że to tylko wpływ paskudnej pogody :-(
 
Joasiu na pewno pogoda ma na nas taki wplyw ja tez chodze i spie.. a dzidzia ma swoje pory ze daje znac i to porzadnie.. zwlaszcza jak mamusia chce spokojnie polezec to wtedy zaczyna sie buszowanie w brzuszku..
 
reklama
Witam wszystkie czerwcóweczki :-)
Ja przez pierwsze 3 m-ce byłam blada, miałam mdłości a rano nie wychodziłam z łazienki, schudłam 6 kg, łapałam infekcję gardłowe (4 w przeciągu 4 miesięcy). Ostatnio mam problem z nerkami, posiew wykazał jakieś ziarniaki. Nie potrafię się cieszyć w pełni :-( tym szczęściem jakim jest oczekiwanie na dzidziusia.
Ciągle coś jest nie tak. Teraz doszły wątpliwości co do szpitala. Chcę rodzić na Karowej, mam tam lekarza i położną, ale ciągle czuję niedosyt. Znajomą wywieźli do Nowego Dworu. To po co my wybieramy te szpitale jeśli nie chcą nas przyjąć.
Mój mąż mnie wspiera mimo ciągłej zmiany nastrojów, zdarza się że płaczę po kątach. Sama nie wiem co mi jest:)
Czy Wy tez miałyście takie nerwówki?
Boję się o dziecko, że będzie nerwowe.
Staram sie wyciszać i myśleć o pozytywnych rzeczach, ale nie zawsze jest to możliwe. Jedyne co jest dobre to to, że dziecko jest zdrowe i prawidłowo rośnie. To mnie cieszy. Może jak zacznę chodzić po sklepach, kupować ciuszki, urządzać pokój to zapomnę o wątpliwościach.
nhKwp1.png



Pozdrawiam Was mamusie ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry