Dzisiaj też coś ze mną nie tak, z brzuszkiem Ok. ale oko nadal się nie poprawia:-(Nadal szczypie i boli pozwoliłam sobie na nie dziś zerknąć i nadal czerwone i mam problem z jego otwarciem,a przecież miało być już Ok. Dzieci to coś niesamowitego.przekonałam się dzisiaj bo nikt tak nie potrafi mnie pocieszyć jak moja córka dzisiaj mi powiedziała;-skoro masz to oko zaklejone to normalne,że nie możesz od razu go całego otworzyć:-),a kiedy dwa tygodnie temu bolało mnie po bokach brzucha to ona na to; -dziecko Ci przez cały czas rośnie i dlatego Cię brzuch boli:-) lekarz powiedział coś podobnego więc moja córka ma na mnie uspokajający wpływ i jest taka wspierająca

Jutro idę do okulisty,straszny problem żeby się gdzieś dostać na szybko i to prywatnie,a wszystko i tak pozajmowane
:-) Joaś nie zadręczaj się;-)
:-)Magdziarko ja też przespałam przedpołudnie ale przy mężu w końcu bo wczesnym rankiem wrócił

ale teraz szkoda mi tego dnia bo miałam iść z psem na spacer,a teraz to już nigdzie nie wyjdę. Ja nic nie prasuje, po pranku otrząsne po wysuszeniu wkładam do szafy,męzowi prasuje koszule kiedy jest potrzebna,czy takie tam tkaniny,które muszą być wyprasowane-totalny luz w tej kwestii

No i zgadnij z jakiego urządzenia jestem najbardziej zadowolona?-Ze zmywarki,urządzaliśmy niedawno nową kuchnie(naszą pierwszą bo wcześniej musiałam u babci gotować) no i uparłam się na ten sprzęt i stał się moim ulubionym-także w tej kwestii też luzik;-)
:-)Głuszku i jak po jodze?
:-)Iwosz ta tapeta jest przecudna,od razu mi się humor poprawił
