• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
dzięki dziewczyny za dobre słowo. Przemyślałam to osbie jeszcze wszystko na spokojnie i wierzę ze wszytsko będzie dobrze. Co do cc to nie chcę w żadnym wypadku. Moze jednak się uda urodzić normalnie. Mam nadzieję ze ta pępowina wytrzyma do końca. Tętnica jest duża (normalnie są dwie o małej śrdnicy) więc skoro teraz tak swietnie spełnia swoje funkcje że maluch jest większy o dwa tygodnie to może dotrzyma do końca. Jutro mam nadzieję ze echo wyjdzie dobrze a moja ginka to fajna babka więc mam nadzieję ze jakoś z sensem to wszytsko doprowadzi do końca. Tylko ze wiecie w pierwsze chwili szok - co takiego zrobiłam że akurat ja? Ale lekarz mi powiedział ze tak juz jest i to jest zdarzenie losowe. Predyspozycje do tej wady mają kobiety po 40, po 3 ciazy, z cukrzycą przed ciążą i przy płodach żeńskich. Jak widać nie łapię się do żadnej grupy ;-). Trzeba byc dobrej myśli i tyle. najwaznijesze że ta pępowina nie idzie w parze z żadną wadą. Praktycznie wszytskie wykluczył. Mam nadzieję tylko że synek nie przestanie rosnąć i tak jak wróży mi przyjaciółka urodzę go w terminie z wagą 4 kg. :-D
 
pewnie wszytsko zależy jakie lekarz ma 2 d i czy widzi na nim wszystko. Moja sama mi powiedziała ze na tym co ona ma przepływów ani serca dokładnie nie zobaczy. Czyli pewnie tej pępwiny tez by nie dopatrzyła. Jesli lekarz ma dobre 2d to widzi a jesli jest kiepskie to niestety choćby byl i mistrzem usg to nie dojrzy pewnych rzeczy. bajer dla rodziców to 4d ale mi kilkoro lekarzy mówiło ze warto robić to usg ze względu na to że widać twarz i mozna dużo wad wykluczyc. No niestety nie jest to tanie i nie kazdego na to stac ale ja akurat się ciesze ze zrobiłam bo aż się boje myślec co by było gdybym nie zrobiła.
 
o Kasia a głowę bym sobie dała uciać ze to brzuch na chłopaka. Ale jak widac kształt brzucha nie zawsze świadczy o płci. Ja miałam spory brzuch z Marysią a urodziłam ją 3600 a teraz mam mniejszy niż z Marysia a Marysia w tym samym czasie ważyła 620 gram a mały 780 - wiec to o niczym nie swiadczy;-)
 
no teraz czkawkę czuje na górze a na dole mnie wali nogami bo sie ułożył na razie pośladkowo. Ja nie urok to sraczka. już wolę miec głowę na dole bo teraz mam ją pod żebrem z lewej strony i mnie trochę przytyka a tak dostać z nóżki w szyjkę to nie jest zbyt fajowsko. Całe szczeście to jest spokojne dziecko wieć aż tak bardzo mnie nie kopie.
Joaś ja cię się nie dziwię że nie masz czasu skupić się na ciąży!!!! I tak cię podziwiam:tak:
 
Głuszku jestem z Tobą i wierzę że wszystko będzie dobrze:tak: Wypoczywaj i nie martw się. Dzidzia jest silna i poradzi sobie jak do tej pory rośnie jak na drożdżach:-D Pozdrawiam:-D z serduszkiem też będzie dobrze. Twoje maleństwo jest poprostu wyjątkowe, stworzone z miłości i tylko do miłości:blink:
 
Jak wcześinej wiedzą to inaczej traktują dzidzię i juz są przygotowani na pewnego rodzaju zdarzenia. np. czekają już ze sprzętem i z operacją , wywołują wcześniej poród itp.
 
reklama
Moje za to wczoraj musiało główką na jajnik napierać, bo ledwo oddech z bólu mogłam złapać. Ale się powierciłam i małe też zmieniło pozycję ;-):-D
Poza tym mam wrażenie, że ciągle jest ułożone rączkami i nóżkami do dołu, bo najczęściej czuję takie łaskotanie i pukanie w dole brzucha. Żadko się zdarza, żeby małe dawało znać o sobie w górnej części brzucha albo po środku i to mnie trochę martwi, bo ruchy czuję słabsze niż kilka tygodni temu :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry