reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Ja nie lubię narzekać bo raczej twarda jestem i odporna jeśli chodzi o ból ale jak tylko wstaję i odchodzę od biura to bolą mnie wszystkie mięśnie , ledwo chodzę . :szok:


Aniknulka - współczucia :szok::szok:ach , człowiek nabawi się nerwicy prędzej niż wyleczy
 
mój to by chyba zawału dostał ponieważ babłby się, że mi krzywdę zdrobi :-D:-D
a jakich kkremów używacie Dziewczynki? Ja zazwyczaj do ogólnej depilacji używam żelu - i w sumie nie wiem czym tam można...
 
Joleńka;
ja to w suumie już się przyzwyczaiłam, że całe dnie spędzam w domku sama :-( wczoraj J. mi powiedział, że jestem bardzo dzielna a ja na to w ryk - bo jaka ja tam dzielna... wiem, że muszę siedzieć w domku dla naszego dobra i tyle ...
a tak w ogóle to w sumie nie jesteśmy same ponieważ mamy dosłownie przy a raczeej w sobie swoje Dzieci :-)
magdziarka;
u nas dalej pogoda,że lepiej nie mówić... podobno ma być wiosennie od przyszłego tygodnia
Kasiu;
a może Ty za dużo pracujesz... może powinnaś troszeczkę odpocząć od pracy? Przecież musisz mieć dużo sił na czerwiec:-)
 
Kasiu odpoczynek ci sie należy! Ja właśnie od dzisiaj na zwolnionku sie lenie w domku. Bo kiedy odpoczne po porodzie, przeciez nie bedzie kiedy. A do tego moja córeczka narzekała w nocy na serduszko wiec dzis pedem do lekarza i mamy skierowanie do kardiologa. Mam nadzieje ze to nic wielkiego.
 
Jejku Dziewczyny;
a co to jest ta przyssawka ? Brzmi to strasznie :szok: :-D
Aniknulka;
uważaj na siebie i się tak nie denerwuj ..Wiem,że łatwo się mówi ale to ważne. Ja też łapię czasami nerwa ale od pobytu w szpitalu staram się jak mogę aby stresów było jak najmniej..Zresztą zakomunikowowałam to w domu, że nie mogę się denerwować i aby był spokój - chiociaż tak czasami ciężko mieć w domu spokój gdy mieszka pod jednym dachem zbuntowana 16 - latka :-(
Mamoociku;
fajna kluseczka z Wojtusia była :-)
 
reklama
Dobre samopoczucie bym uzyskałą, gdybym się pozbyła niepotrzebnych kłaków raz na zawsze ...Całkiem niedawno zastanawiałam się nad laserową depilacją ale w międzyczasie wyszła decyzja o dziecku, więc tę przyjemnośc zostawiłam sobie na potem.Proces doś długotrwały bo trzeba powtarzać w kilkutygodniowych odstępach ale myślę , że warto dla komfortu. Na początek na bank zrobię sobie paszki...lalalllal.
A teraz dla poprawienia nastroju co ja mogę...no mam kilka - fryzjer, - nowa, czarna torebka - juz mam upatrzone buty w Gino itp z tysiączek potrzebny,ale czekamy na premię męża, bo z biezących nie starcza..
Dziś poprawiam sobie nastrój o 13 ej :-)z koleżankąna mieście na sałatce...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry