reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Magdziarko, to mój brzusio w 23 tc :tak: jakoś już dość miałam tej roześmianej buzi przy każdym poście :-D
Moja teściowa mieszka całe 2 km ode mnie i była z 5 razy odkąd się rok temu wyprowadziliśmy :szok:
 
Głuszku współczuję i życzę duuuużo zdrówka:tak: Gina rzeczywiście lepiej zmienić bo trudno żyć w niepewności i żyć gdybaniem:-D Podejżewam że lepiej by się Wami zajęła gdyby więcej dostała:baffled: Moja jest ok i często na wyrost każe robić badania ale wtedy wiem że jest ok i się interesuje a jak coś nie tak to zaraz badanko:tak: Dobrze że teraz pokrywa to moje dodatkowe ubezpieczenie bo bym zbankrutowała:tak:
 
masz rację Głuszku najważniejsze jest maleństwo, ból można przetrzymać ale to moje pierwsze więc nie wiem jak to jest boję się też tego znieczulenia jeśli coś nie pójdzie to problemy z kręgosłupem gwarantowane:tak:
 
Moja torba tez nie bedzie zbyt duza. Koszula kosmetyki szlafroczek majtki jednorazowe i pantofle. Reszte maz przywiezie jak bedzie nas odbieral ze szpitala.
 
Głuszku widze ze u Ciebie była taka sytuacja jak u mnie! Tez wszyscy chorzy byli na tą nie do końca stwierdzoną grype żołądkową:szok::szok::szok: ja schudłam 3 kg ale juz dobrze sie czuje, chociaż krąży nade mną jakieś fatum, bo wczoraj miałam stłuczkę samochodową :angry: jakiś gościu za nami nie wyhamował i nas walnął na tyle mocno ze my walneliśmy w auto przed nami... było tyle huku ze masakra, odrazu zadwoniłam do swojej ginekolog i kazała mi przyjechac do niej do szpitala, na szczeście po badaniu jest wszysko ok, najbardziej sie baliśmy o łożyko żeby sie nie odkleiło, ale wszystko na swoim miejscu jest! Dzieki Bogu, ale strachu sie najdałam!!! Trochę szyja mnie boli i kręgosłup no i auto do naprawy:wściekła/y::wściekła/y: a mieliśmy jechać w przyszły weekend do mojej rodzinki, a teraz nie wiem co to będzie:-( JAK PECH TO PECH!!!
 
Joasia;
nie ma jak wsparcie na bb :-) Ja także jestem z Tobą, musi być dobrze :-)
Iwoszku;
niezłe opowiadanko z twoim Mamluchem - ile to trzeba mieć cierpliwości... uff, mam nadzieję, że przy Dziecku się jej nauczę :-)
Kasia;
odnośnie wyników - byłam wczoraj u gina i powiedział, że mam super wyniki, chociaż wydawało mi się, że są beznadziejne - od dzisiaj już nie będę patrzyła w te wartości ponieważ tylko się bez sensu nakręcam..
Głuszek
ale się nacierpieliście... Mam nadzieję, że Marysienia już zdrowa.. Serce się kraje jak taki Maluszek cierpi :-( a Twoja lekarka to za przeproszeniem głupia pin..a :angry: żeby tak stresować pacjętki w ciąży... nie do pomyślenia.. zmieniaj czym prędzej..
daruuunia;
najważniejsze, że wszystko ok :-) ale współczuję stresu i nerwów... teraz musi być już tylko lepiej :-)
 
reklama
mata; ja dziękuję za szpitalną koszulę :-D
jak mnie przyjęli do szpitala - to taką dostałam - i od razu kazałam J. pędzić do domku po moją :-D
wiem, że to nie pokaz mody, ale jakoś tak czułam się nieswojo...
Odnośnie ręczników papierowych - w ogóle ja stosuję ich do wycierania krocza ponieważ zwykłe ręczniki pomimo tego, że są prane - zawierają w sobie mnóstwo bakterii
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry