reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
U mnie poród trwał 9 godzin od początku skurcze tak samo silne co 2-3 minuty,bóle krzyżowe-bardzo bolesne i bóle brzucha... Moja siostra przy pierwszym miała tylko bóle brzucha,dopiero przy drugim dodatkowo krzyżowe i powiedziała,że nigdy sie tak nie nacierpiała jak przy drugim porodzie:no:
Bardzo bym chciała,żeby ten mój drugi poród był szybszy i mniej bolesny ale to sie tak nie da:eek: Najważniejsze jest zdrowie dzidziusia,a ból można wytrzymać:tak:
 
reklama
Cóż ja wyszłam z wagi 72 tylko najpierw schudłam 6 kg bo wszystko zwracałam, teraz powiedzieli, że przez tą cukrzycę mogłam tak przybrać na wadze bo nie kontrolowałam się z jedzeniem.
Od dzisiaj dieta ale nie jest tak tragicznie. Jem zgodnie z jadłospisem który dostałam na oddziale w szpitalu. Zrobiłam krupniczek na marchewce i udku z kurczaczka, które później spałaszowałam z sałatą i pomidorem. Musze jeść mniej ale 6 razy dziennie przy 4 krotnej kontroli glukometrem godzinę po posiłku. Jakoś będzie:tak:
Kasia ty szczupaczku!:-D też bym tak chciała.
Głuszku i tak trzymaj!
Laseczki jesteśmy niezależnie od wagi. :tak:
 
Dzięki wam dziewczyny jestem spokojniejsza. W nocy i do 12 rano nie czuąłm swojego maluszka, dostawałam już schizy i się popłakałam, ze to przez tą głupią cukrzycę, że mu zaszkodziłam......:wściekła/y: Ale pogoda tez ma na to wpływ, wczorajsze nerwówki i cały dzień w stolicy tez pewnie zmęczyły małego. Teraz ochoczo kopie i daje znać, że jest zadowolony;-) Powiem Wam, ze wolę jak mnie kopie niezaleznie od częstotliwości i siły czuję wtedy że jest ok.
Jeszcze raz dzięki dziewczyny. Dobrze jest się komuś wygadać:tak:
 
reklama
Ja już po wizycie...trochę mnie waga przeraziła, ale w sumie mój Ginek przyjmował mnie w 3-ch gabinetach, więc w każdym inna waga - wg mojej, na której ważę się od początku przytyłam niecałe 6 kg, a wg jego - prawie 8kg w ciągu 26 tygodni. No ale nic nie mówił, więc chyba nie jest źle. Dopiero wysłał mnie do laboratorium na badanie glukozy, a przy okazji moczu i krwi i powiedział, że mam wziąć sobie cytrynkę :tak:...tylko w trakcie jak już przyjmę glukozę (zalecił dawkę 50), to mam siedzieć, a nie latać po sklepach, bo to zaburza wyniki i różne cuda wychodzą. Zobaczymy co mi wyjdzie:sorry:. Poza tym wszystko ok, następna wizyta za miesiąc :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry