magdziara
Czerwcowa mama'08
Ja jestem. Ale zawsze w środy znikam bo młody ma trening na basenie....nie chce mi się jeździć ale M pojechał do Warszawy w delegację, więc musiałam jechać Ja. Na powrocie wskoczyłam po kilka pierdół do sklepu i tak zeszło. Mam w domku taki bajzelek, ze po świątecznych sprzataniach nie ma sladu. Idę okrzatne kuchnię...mam jutro korepetycje, ponieważ duży pokój będzie się malował przyjmę uczennicę w kuchni. Smiesznie. Jutro tez będzie młyn od 10 -12 korepetycje , potem 12:30 psycholog...jak wróce do domu to pewnie już będzie skończone malowanie...tylko zostanie sprzątanko...ale się cieszę

no i później trochę przewietrz mieszkanie
To ja na to chyba sam będziesz sprzątał