reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Martusia no to dobrze ze Ci te skurcze przeszły kochana:tak:Dużo odpoczynku a będzie OK;-)
Flexy pomysl o czyms przyjemniejszym albo zaśnij...nie wolno się w ciązy stresowac. Chociaż łatwo mi mówić. Śmierć kogoś i to znajomgo to zawsze smutek....
Jola - Ty to musisz mieć nerwy na te zloty męża....ja każdego dnia też się martwie jak Krzysztof jedzie 90 km w jedna i w drugą strone...taki los..
Joaanna dzięki za info ja 10 nie przekraczam dziennie...raz dwa do trzech mi się stawia - czyli norma.
 
To wszystko mi się w głowie nie mieści...............
Ludzie powinni przechodzić kursy na posiadanie dzieci ..nawet na prawko trzeba 30 godzin kursu a tu każda może sobie urodzić a nie powinna........
Nie mogę:angry::no:
 
takie patologie są w kazdym mieście, takie to smutne że serce pęka:-(:-(:-(:-(
Magdalenkokol odpoczywaj duzo, wytrzymaj jeszcze trochę dasz radę:tak::tak::tak:
Własnie pan M wzywa mnie do łóżka.....:-D:-D
 
ja jestem na rehabilitacyjnym od 1.04 :-) - zus się postarał tym razem i dostałam wszystkie zaświadczenia w terminie:-)

co do powrotu do pracy to wracam dość szybko - pewnie już po macierzyńskim i wypoczynkowym - jeszcze nie rozmawiałam z oddziałową, ale jakby się zgodziła to na początek wróciłabym na pół etatu...zawsze to poprawiłoby naszą sytuację finansową, ja zmieniłabym na chwilę "klimat" a z drugiej strony byłabym dużo z dziećmi (pracuję w dyżurach, a więc nie każdego dnia) - zobaczymy....:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry