magdziara
Czerwcowa mama'08
Hej laseczki.
A ja dopiero wróciłam do domu, chociaż wyszłam o 8 rano. Odstawiłam młodego do zerówki i pojechałam do pracy zawieźć zwolnionko i tak się zagałam z koleżankai...ale było warto. W końcu widzę się z nimi nie często.
Teraz poczytam Was i idę robić obiadek. Ta cudowna pogoda i słońce strasznie mnie rozleniwiły i już wiem, że po obiadku musze się zdrzemnąc.
A ja dopiero wróciłam do domu, chociaż wyszłam o 8 rano. Odstawiłam młodego do zerówki i pojechałam do pracy zawieźć zwolnionko i tak się zagałam z koleżankai...ale było warto. W końcu widzę się z nimi nie często.
Teraz poczytam Was i idę robić obiadek. Ta cudowna pogoda i słońce strasznie mnie rozleniwiły i już wiem, że po obiadku musze się zdrzemnąc.
zjedliśmy obiadek no i teraz sobie siedzę ale chodzić to mi dziś strasznie ciężko. Mały wariuje w brzuchu z jednego boku w drugi i ogólnie jestem niewyspana i jakas zmęczona. Wczoraj odrywałam metki z ubranek żeby nie uwierały a jutro zrobię pranie dziś już nie dam rady szczególnie, że wrócimy na 21 do domu
Buziaczki dla wszystkich:-)
min. 2 jabłka dziennie ze skórką, musli wielozbożowe i zmiana ciepłego napoju (piję praktycznie tylko inkę, a jak wypiję zwykłą czarną herbatkę, po zatwardzeniu śladu nie ma
)
ale tu 31 t.c. i bez zmian głowką do wyjścia ;-)a teraz to dopiero czuje jak sie rozpycha