Flexy
Czerwcowa mama 2008
U mnie natomiast jest odwrotnie, mnie się chce chodzić, oglądać, kupować, a mój mąż najchętniej przykułby mnie do wyra
staram się go zrozumieć że się martwi ale jak sama mam lepszy dzień i wiem że mogę połazić a on się wścieka że mam leżeć... ehh, tak źle i tak nie dobrze...
Asia a Ty faktycznie zmiataj do łóżka bo po tyłku Ci się dostanie
Laptopka do wyrka sobie weź albo jakąś książeczke poczytaj ;-) dobrze mi się tak radzi innym a mnie łóżko normalnie jakby gryzło, zwłaszcza dzisiaj 
staram się go zrozumieć że się martwi ale jak sama mam lepszy dzień i wiem że mogę połazić a on się wścieka że mam leżeć... ehh, tak źle i tak nie dobrze... Asia a Ty faktycznie zmiataj do łóżka bo po tyłku Ci się dostanie
Laptopka do wyrka sobie weź albo jakąś książeczke poczytaj ;-) dobrze mi się tak radzi innym a mnie łóżko normalnie jakby gryzło, zwłaszcza dzisiaj 

dwie kreseczki, cieszyłam się jak dziecko, jednak przez pierwsze 4 mce chorowałam (4 infekcje gardłowe w tym zapalenie ztok) i z sercem na ramieniu czekałam aż dojdę do 5 mca. Bałam się bardzo dużo leżałam a wtedy tez nachodza dziwne myśli.