magdalenkakol
Fan(ka)
Joas jaka ty zgrabniutka.. Agusia u Ciebie piekna pileczka taki okragly brzucholek..
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

a ja dzisiaj jednak nie wytrzymałam w domciu, poszłam na spacer z synkiem, zrobilam małe zakupki, kupiłam sobie farbę do włosków ;-) bo 3 maja mam weselicho i musze jak ludz wyglądac, U nas pogoda piękna, słoneczko mocno swieci. Pozniej pojechalam do babci na obiadek i wrocilam do domciu. Cudowny dzien :-)nic nie boli, zadnych skurczy - tak mi błogo.

,początkowo miało to byc 3 miesiące i miał szukac mieszkania i sprowadzic zone i synka.Teraz sie okazuje ze bedzie z nami mieszkał prawdopodobnie cały rok.Jestem taka wsciekła,ze mam ochote pogryśc wszystkich.Oczywiscie na mojej głowie bedzie łazenie z nim na spotkania,załatwianie papierów,gotowanie,sprzatanie i cholera co jeszcze.A termin mam na 8 czerwca,dziecko duże i cos mi sie zdaje ze bedzie koncem maja.Juz teraz nie mam siły zawozic córci do szkoły a co dopiero organizowanie komus zycia.Pozatym moze jestem okropna,ale nienawidze jak mi ktoś obcy łazi po domu dłużej niz 5 dni.Mam swoje nawyki,napady złego humoru-a tu jeszcze gosc na stałe.Zresztą same wiecie,jak ktoś jest obcy w domu to opierdzielic męża nie wypada,a czesto mu sie nalezy.
Cos czuje,że dam popalic mojemu M tak ,ze odechce mu sie tego sciągania wszystkich i pomagania.Bo to on miesiącami namawiał,żeby tamten przyjechał.A potem znowu bedzie mamrał,że pomaga a głupiego dziekuje sie nawet nie doczeka.Tłumaczyłam mu,jak pomagasz nie oczekuj wdziecznosci,a jesli oczekujesz wdziecznosci-to lepiej nie pomagaj.
hehe aha i juz sukienkę sobie strzeliłam ciążową
zwariwona jestem wiem wiem
, czyli w ciągu 6 dni przybrała 210g
Boże obawiam się ile będzie ważyć w dniu porodu... przede mną jeszcze prawdopodobnie 2 wizyty co dwa tygodnie więc już czuje na plecach oddech zbliżającego się porodu...