magdziara
Czerwcowa mama'08
dziewczynki...cud nad Wisłą! Pisałam Wam o mojej niekompetentnej pediatrze, do której chodzi Olek i że musiałm wyszarpać jak sęp skierowanie do alergologa. Obawiałam się czekania na wizytę u specjalisty a tu proszę bardzo...koleżanka mi załatwiła dzisiaj. Dlatego uciekam..jak wrócę dam zanać!!pappa
normalnie wszystko zaczyna powoli mi się przypominać
zrobił taki wywiad środowiskowy, że chyba nigdy nikt nie zadał mi tylu pytań na raz. Nie zastanawiał się długo - zrobił testy .. Nic nie wyszło...tzn nie ma uczulenia(browooooo) Ale nakazał zapisywać przez trzy miesiące pory kaszlu, wysypki i wszelkie objawy. 30 kwietnia kontrola. Mamy jeszcze wizytę u laryngologa, żeby wykluczyć przewlekłe zatoki itp. Lekarz powiedział że to może być taka reakcja po częstych infekcjach. Czuję się uspokojona...