joasiek1977
Mamusia Oleńki :)
To miałyśmy podobny dzień...Wojtek dzisiaj marudny tak ze szok. teraz wykapany najedzony przewala sie w lozeczku. mam Nadzieje ze noc bedzie ok.


Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
To miałyśmy podobny dzień...Wojtek dzisiaj marudny tak ze szok. teraz wykapany najedzony przewala sie w lozeczku. mam Nadzieje ze noc bedzie ok.
Darunia to miałaś podobne przeżycia jak ja kilka tyg. temu współczuję :-( ale cieszę się, że popołudnie miałaś udaneA w ogóle nie napisałam Wam co mi się dzisiaj śniło- a śniło mi się że Ł babcia zmarła i nagle usłyszałam że Bart się przebudził w nocy poszłam do niego (taka wstrząśnięta tym snem) wracam kłdę się do łóżka i słysze jak ktoś mówi "Daria..." więc pytam się Ł co?? a on śpi- o zgrozo!!!! Myślałam że umrę ze strachu- do tej pory nie wiem co/ kto to był???![]()