Witaj Kachasku :-)
A ja dla odmiany wyjezdzam-dzis pisze do was po raz ostatni ze Stanow :-( Czeka nas straszliwa podroz 5 godzin do Waszyngtonu, potem 8 godzin do Kopenhagi i 1 godzine do Gdanska, uhhhhh...mam nadzieje ze niunia bedzie spala i jakos zniesie ta podroz, mamy wykupiony basinet w SAS-ie ale ten kawalek do Waszyngtonu bedzie u mnie na kolanach, uhhhh...trzymajcie kciuki. W Gdansku bedzie juz na nas czekac cala ekipa :-)
Wyruszamy za 6 godzin :-) Niunia spi a ja mam juz wszystko gotowe, moze sie troche zdrzemne. papa