anielap
Czerwcowa mamusia 2007
Jesteście kochaniutkie!
Najbardziej to mi takiego wsparcia było trzeba. Mój m wraca z pracy późno i nawet jak mu opowiadam o swoich udrękach to widzę po jego oczach że nie bardzo kuma o co mi chodzi...
Wczoraj po kąpieli siedziałam przy łóżeczku pół godz i czekałam aż zaśnie. Troszkę pogłasakałam po główce i obyło się bez histerii i wrzasków. Tylko boję się ją do tego przyzwyczaic.
A przez ten jej wstret do spania porypał nam się cały plan dnia.
tak więc wielka niewiadoma dziś przede mną.
Najbardziej to mi takiego wsparcia było trzeba. Mój m wraca z pracy późno i nawet jak mu opowiadam o swoich udrękach to widzę po jego oczach że nie bardzo kuma o co mi chodzi...
Wczoraj po kąpieli siedziałam przy łóżeczku pół godz i czekałam aż zaśnie. Troszkę pogłasakałam po główce i obyło się bez histerii i wrzasków. Tylko boję się ją do tego przyzwyczaic.
A przez ten jej wstret do spania porypał nam się cały plan dnia.
tak więc wielka niewiadoma dziś przede mną.
Kachasku może byc i pietruszka i szpinak. Tylko że musisz jeszcze dodac jakiś olejek aromatyczny wtedy zgubi sie jarzynowy smak.
Gingerosku to kiedy w końcu będziecie we trójkę. Strasznie współczuję takiej rozłąki. Ja ubolewam że mój m pracuje po nocach i ciągle go nie ma, ale w nocy mogę sie do niego potulic. Całuski dla obitego Antonka.
Jak nie chce to nie, laski bzzz...


Spadam zrobić prysznic, bo zaraz się uduszę...
zakładam że probowałas mu wytłumaczyć, że bycie mamą to cieżka i odpowiedzialna praca..., jeśli nie dotarło, to zastosuj radę anni z tym, że mlotek zastąp Amelka, weź w weekend zostaw ich we dwoje, może zrozumie, nie możesz sie godzic na taka sytuację, bo sama z siebie się nie polepszy
. Mój Mąż nie jest ideałem, ale w życiu by nie powiedział, że "mam wolne" bo siedzę w domu. Też zajmuje się dziewczynami i jak jestem i jak mnie nie ma. No a czasem jak wracam do domu, to słyszę błaganie "weź ją już bo ja nie mogę"

