Mam 2 futra w domu. Uwierz mi, boję się wylizywania, bynajmniej NIE stópa czy wasze też wylizują stopy (najlepiej brudne) i mówią, że są kotkiem?
![]()


Gratuluję zdanego

Luka dawno Cię nie było, witaj :-)
toska ależ Ty masz mądralę... Aż powoli współczuję ;-)
A o plucie chodziło mi dość punktowo. Piotrek potrafi podejść i napluć w twarz

Dziś załatwił tak J i Małgosię
Oczywiście, frunie natychmiast do kąta, stoi tam i cierpi, potem przeprasza i mówi, że brzydko zrobił, że nie wolno pluć. I potem robi to samo...
) i mówią, że są kotkiem?


). Dzisiaj już 2:0 dla Stasia:-(. Naprawdę nie wiem o co chodzi, bo on woła leci na nocnik i w tym samycm czasie sika w majtki, do nocnika trafiają może dwie ostatnie kropelki.
chyba szybciej do Wro przybędę niż tam się spotkamy
:-( znowu się naczytałam w necie o potencjalnych zagrożeniach dla rozwoju dziecka i się załamałam. Dziś już się pozbierałam do kupy i nabrałam optymizmu ale oczy mam jak czerwone jak wściekły królik... mam nadzieję że to nie zapalenie spojówek.;-)