Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Czasem to mi się odechciewa tego spaceru. Ale w gruncie rzeczy staram się co dzień na godzinkę chociaż.
W sumie to się nie dziwię bo już też mam dość tych kurtek, czapek i szalików.
Nie mam pojęcia co się stało. Prysznic. Teraz ledwo wyszłyśmy z domu a ona że siusiu zrobiła. Wróciłyśmy, całe to rozbieranie.... I ubrać się teraz nie chce


teraz to męża zadanie 
;-)



Ubieranie znosi dzielnie, ale pomaga to, że ubieram go przed włączonym tv
Chociaż tyle ;-)
na szczęście;-) czasem jakiś mały szantażyk i dziecko ubrane
i jeszcze podpowiada, że buty, czapka, szalik, rękawiczki...
katar to chyba po bromku
dzisiaj egzamin
zła jestem na siebie, że się nie uczyłam, ale co tam... oby 3;-) na stypendium i tak nie liczę (a miałam cichą nadzieję, że może chociaż na magisterce się uda, ale z taką motywacją do nauki jaką mam to sobie pomarzyć mogę
)
Ale rozbiera się praktycznie sama.


a nie takie nie wiadomo
, czy jeszcze jesień czy juz wiosna. Czy cos ze mną nie tak
? Także ja nie narzekam:-)
. I dziś właśnie na dworze ulepiłyśmy dwa bałwany
, kulkami porzucały:-), i z górki na pazurki pozjeżdżały:-) i na sankach szalały
. Czyli wszystko jak trzeba
. Tylko to szykowanie
zyje
,potem w sklepie jak pierdyknela o lade to widzialam jak juz obydwu 1 nie ma,na szczescie skonczylo sie na krwiaku na wardze,a tylko na chwile sie odwrocilam
masakra