Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Rusałko ja jestem z Elblaga, ale mieszkalam w Krakowie i musieliśmy się przeprowadzić..a więc nasza córcia 4 latka urodziła się w Krakowie a druga"Kruszynka" najprawdopodobniej w Elblągu..chyba,że znowu "rozkaz" ale modlę się aby już nie!!!
cześć Olu! na pierwszej wizycie już byłam ( 3 tydzień od zapł) ale było za wcześnie na jakiekolwiek badania, lekarz stwierdził, że nie chciałby niczego uszkodzić. Dostałam folik, materne i skierowanie na podstawowe badania. Teraz wybieram się w piątek, ale nie będę miała usg, lekarz uważa że za wcześnie.
Carin ja miałam usg w piatym tc i 2 dni i już widziałam malusie ziarenko- miałam usg dopochwowe. teraz idę 03-11 mam nadzieję ujrzeć "Truskaweczkę" i bijące serduszko...już się nie mogę doczekać...i oby te okropne mdłości odeszły!!!
Witajcie czerwcowe mamusie i nasze kochane brzusie
Ja tez byłam w 5-6 tyg i widzialam taką malutka kuleczke- teraz idę ok 10.11(w moje urodzinki..i mam nadzieje zobaczyc juz znacznie wiecej..Także nie moge sie doczekac!!!!!!
Mdlosci narazie odeszły-bezpowrotnie!!!(oby)- męczą tylko wówczas, gdy jestem zmęczona, bądz głodna( w taki sposób teraz upomina sie moja kruszynka o swoje prawa
Narzuciła nam nowy porzadek dnia- g.18-19 do łożka marsz..jakiś filmik..przytulanka do taty i lulug.5-6 pobudka!!!..rodzice nic nie mają do gadania- inaczej- meczę mamę..robi sie nieznośna i daje popalić tacieachh
No i sobie wykrakałam mdłości i wymioty..
Posiedziałam przed kompem dłuzej niż zazwyczaj(mdliło), a ja twardo fotki wklejałam, pogadałam sobie..i jaki nagle był zryw od kompa..łojoj..obiad wrócił:/..tak to jest jak mama sie nie słucha dzidzi- ono chce spać, a ja przed kompem-nie nie-- pokazało mi dziecko kto rzadzi..i szybciochem poszwędałam do wyrka. Maż w delegacji..i jakoś tam mi się nie spieszyło- do łożka..no, ale mus to mus..Oczywiscie-dzis pobudka o g.5- dziękuję Ci dzidzusiu ..a mogłam sobie pospac..bo dziś poźniej idę do pracki...Dzień zaczął się całkiem miło ..i bardzo wcześnie..ale zadryndaliśmy do tatusia- poskarżyłam się na dzidziusia..ze mnie tak meczy- Oj wróci tato-będzie klaps-hihi
oj Rusałko...nie mów nic a u mnie polepszyło się odpukac ..chyba te okropne mdłości minęły...może lekarz coś powiedział na uszko maluchowi i ten go posłuchał hahaha.Zaraz pędzę do laryngologa bo strasznie nadal bolą mnie uszka w nocy..pozdrawiam