Witam.
Co do kosmetyków - do kąpieli nie dodaję nic - a po kąpieli lekarz zaleciła nam Cetaphil MD - jest to mleczko. Bardzo ładnie natłuszcza skórkę ale jest tam trochę chemii jak się wczytałam, więc stosuję je na zmianę - 1 dzien mleczko, nastepny parafina ciekła - jest naturalna i też ładnie natłuszcza - nie ma pięknego zapachu (nie ma go wogółe)- ale dzidzia i tak pachnie mleczkiem.
Poza tym moje maleństwo jutro kończy 2 tygodnie - jest cudowny, dzisiaj nawet sie dosyć długo rozglądał, więc każdego dnia będzie tego coraz więcej. Uwielbia się kąpać - wtedy leży spokojniutko i ssie piąstkę - robi to tylko w wodzie - chyba pamieta to z życia płodowego - mam zdjęcie - na którym ma piąstke w buzi.
Ponad to wyeliminowałam z mojej diety mleko i jego przetwory - bo na brzusiu pojawiła się wysypka i po 2 dniach - jak nie jadłam w/w zniknęła będę więc łykała Calperos 1000 - jako uzupełnienie wapnia w moim organiźmie. Poza tym wczoraj pozbyliśmy się pępuszka - w szpitalu zalecono - zamiast pioktaniny - spryskiwać przy każdym przewijaniu preparatem Tribactic - i chyba jest niezły bo szybko nam ten pępuszek odpadł (u starszego pozbywaliśmy sie go ponad 3 tygodnie). To chyba wszystko - czym mogę sie podzielić.
Trzymam kciuki - za szybkie porody, za laktację, a na nawał pokarmowy - przygotujcie w zamrażarce liście kapusty - są rewelacyjne. Jak czułam, że coś zaczyna się dziać, tzn. piersi twardnieją - okładałam je liścmi kapusty przez 1 noc - i było ok.
Pozdrawiam.
Trzymajcie się dziewuszki.
