reklama

Czerwiec 2009

reklama
Tau- Ja byłam 5 dni w szpitalu pod koniec maja- i mimo iż sala też była czyściutka po remoncie- większość personelu była znośna- to płakałam,ze chce do domu. Przez tydzień dochodziłam do siebie. Omijałam wątki o porodach na BB. Teraz już jest ok,ale licze na krótki pobyt w szpitalu:)
 
Mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością za swoje słowa, że ciąża jest przereklamowana! :-D

Bo ona po prostu trwa za długo!!! Ostatnio rozmawiałam z moim M. i mówię do niego, że ta ciąża mogłaby trwać 8 miesięcy, bo w tym dziewiątym, to już wszystko zaczyna się psuć i szwankować. A on mi na to, że mogłoby jeszcze nie być pierwszych trzech miesięcy, bo mu było przykro patrzeć, jak mnie męczą poranne mdłości - normalnie mnie tym rozczulił:-D

A żeby Was trochu podenerwować, to powiem, że ja, mimo wielkiego brzucha, nie mam żadnych problemów z malowaniem paznokci u stóp:-p:-p:-p
 
witam :)

Tau ja też nam nie zazdroszczę, chętnie powitam swój brzuszek w kołysce czy w wózeczku :-) !

ale niestsety dołączam do "przeterminowanych", co gorsza wczoraj byłam u lekarza i powiedział że szyjka długa, zaciśnięta i krzyżowa (nie wiem czy dobrze zapamiętałam) i nic nie wskazuje na rychły poród, po wizycie pojechałam na ktg do szpitala i jak to lekarz powiedział: no jakieś skurczyki tam są ale zapraszamy jak coś się zacznie dziać (ehhh)

mój lekarz powiedział że mam się zgłosić do szpitala w sobotę jak do tego czasu nic się nie będzie dziać ....

Choć ja ciążę znoszę rewelacyjnie chcętnie zacznę już powrót do do wago sprzed :) !!!!!
 
Tusieńka, to Ty jesteś jakaś joginka? Albo Dziewczyna jogina?
Kabaret OTTO kiedyś śpiewał:
"Dziewczyna jogina:
Oko za oko,
Ucho za ucho,
Głowa za piętę,
Pięta za łokieć,
Łokieć za ramię,
Ramię za nogę,
Noga za kolano..." :-D
 
Hej :-)
U mnie pogoda masakra!!!
Dzis sie zmobilizowalam i zaczynam pomagac dzidzi wyjsc sprzatam schylam sie chodze po schodach i co tylko mozliwe krzyz boli i w kroczu coraz bardziej skurczyki bez zmian jakie byly takie sa, mam nadzieje ze uda mi sie cos zdzialac przed 24 bo jak nie to wlasnie 24 musze sie stawic na wywolanie a nie chciabym tego. Mam nadzieje ze dzidzia pojdzie na uklad i wyjdzie przed 24 sama bez wspomagaczy szpitalnych :-)
kabaretko - mi lekarz 18 maja pwiedzial ze do 25 maja do nastepnej wizyty nie doczekam a na dzis mam termin i nadal 2w1 :-D
basia- ja podobnie jak tusienka mimo brzuszka daje rade z paznokciami :-D malo pomalowac :-D zele sobie zalozylam :-) co prawda siedzialam do 1 w nocy i wygibasy byl niezle ale dalam rade :-D


Miłego dnia :-)
 
No i to jest chyba najgorsze... najpierw zagrożenie przedwczesnym porodem, skurcze, nakaz leżenia, fenoterole itp. ... a potem, jak już człowiek może, ba! nawet musi, to cisza :eek: I nawet pół skurczu :eek: Lipa ogólnie i tyle! :eek:
 
A mój termin mija jutro, ale ja już od dawien dawna nastawiona, że urodzę po terminie, więc tylko cierpliwie czekam i mam nadzieję, że moja dzidzia też zechce sama wystartować i nie czekać na żadne wspomagacze:tak:

Cypisia ja mam po prostu gumowe kości i sobie je wyginam na wszystkie strony:-p
 
reklama
Hmmm...te nasze dzieciaczki to naprawdę kapryśne są.
A ja się zbieram do szpitala. Może coś sie tam dowiem, albo zaczną coś działać. Trzymajcie kciuki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry