Cześć dziewczyny.
Miałam okropną noc, mały od 22 jak położyłam go spać do 6 rano budził się 4 razy

((((
Mąż poszedł o 10 z małym na spacer a ja zamiast iść spać zaczęłam gotowac fasolkę po bretońsku (oczywiście nie dla siebie tylko dla męża), posprzatałam nasz pokój, umyłam okna i wstawiłam pranie, jeszcze muszę u małego kurze powycierać ale zrobiła sobie małą przerwę. Trudno wyśpię się pewnie jak mały skończy dwa, trzy latka hehehehe
nadika- co za teście, jakmożna w takie święto pakować się do dzieci

((((
ja mieszkam z teściem i mój mąż czasem zanosi do niego Łukaszka, strszne mam wtedy nerwy, na szczęście go nie nosi. Jeśli chopdzi o spacery to zanim my jeszcze zaczęłiśmy wychodzić z Łukaszkiem to on już marudził ze chciałby iść na spacer (oczywiście zeby się potem chwalić wszystkim dookoła) ale powiedziałam ze Łukasz za mały i nie ma mowy o spacerze. Pomarudził mężowi jeszcze kilka razy pytając kiedy będzie mógł z nim wychodzić i wkońcu się odczepił. Dlaczego z dwoma swoimi wnuczkami nie chce na spacerki chodzić, tylko się uczepił mojego dziecka. Dzisiaj powiedziałam mężowi, ze jeśli się w najbliższym czasie nie wyprowadzimy to chyba do wariatkowa trafię, bo mam alergię na tego człowieka i wiecznie chodze zdenerwowana, zirytowana i zfrustrowana i nie wytrzymam długo.
emalia- ja się nie znam na chorobach tarczycy

(
katarzynajanicka- to pięknie tesciowa się zachwuje, zamiast żeby ona się nacieszyła to chwalić się chce, jak mnie takie coś wnerwia.
Wszystkiego najlepszego Kasiu z okazji urodzinek!!!]
mimi- mój Łukasz też czasem się przechyla w lewo
Łukaszek też ślini rączki, pluje ślinką,
ewela- może pakuj mu kanapki z czym innym niż nutella co lubi i jak będzie głodny to zje
paula- ja też prawie wybucham jak teść włazi mi do pokoju

((mieszkamy razem w mieszkaniu- P O R A Ż K A
mój mały tez strasznie marudny, oj daje nam popalić. Śpi tylko na spacerze a potem może z pół godzinki i potem marudny
paula mój teść też nic nie kupuje, po urodzeniu się dziecka dał nam stówę, zebyśmy zabawkę mu kupili, ale chyba dawanie prezentów czy p[ieniędzy według mnie nie jest najważniejsze
nadika mój zdecydowanie woli lewą stronę, ale na prawą też układa głowę, z tym ze rzadziej
kurcze mąż już wraca z synkiem, zażyczył sobie kawkę. Koniec spokoju

(