reklama

Czerwiec 2010

reklama
Koriander - o tym samym pomyślałam!!! hehe ;)
ja bym w tym czasie ewentualnie jakies piwko z lodowki wyciagnela :-p a nie Kasiu..ty pewnie klina klinem nie zabijasz??:-p

Kochana jak będziesz jechała w te :Bieszczady" to zajedź to zrobie Ci caly gar:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Perfekcia tu tak ładnie napisała aż mi wstyd że ja tak prosto:zawstydzona/y::-D(przynajmiej łatwo zapamietać:-D:-D:-D)
wiesz ze ja ten twoj przepis na pyzy z miesem dzieki temu z glowy pamietam i do tej pory uzywam:tak: A za zaproszenie dziekuje, kto wie gdzie nas maz poprowadzi bo czytanie map mu kiepsko idzie :-)

Koriander - no misiaczka przytulaczka bezflakowego:-D Jadźka ma takiego do spania - łepek misia i zamiast brzuszka ma szate z zawiązanymi rogami - czyli bezflakowiec:P
hehe swietne
 
Ostatnia edycja:
Koriander - oj nie... chyba bym umarła... ;) zawsze po jakim kolwiek piciu mam wstręt przez parę dni ;) no chyba że się jest w super towarzystwie na wakacjach ;) no i w Toruniu też by to ciut inaczej wyglądało ;)
 
Koriander to miło mi bardzo:-):-):-)( własnie dzis z mamą je robiłam:-D)(wysłac w paczuszce??:-D:-D:-D:-D:-D:-D)



dobra mordki ide spac bo muszę bardzo rano wstać:-D(nie czuje żae rymuje:-D)

jedziemy z chłopcami z samego ranca na szczepienie(teściuczki po nas przyjadą :-D)i zobaczymy też jak tam wyszly nasze wyniki..

dobranoc;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry