reklama

Czerwiec 2010

Żyraffka czemu ukrywasz swoją nową fryzurę??;-)

gosiagro urlop mam zaplanowany od 12.09 do 30.09, ile z tego wezmę to się okaże:-) Gdzie Ci lekarze u tego szczypiora Majusi widzą jakiś tłuszczyk:szok::szok:

eagle świetna Twoja banda!:) Jak oni słodko razem wyglądają jak tak sobie fajnie śpią:-) gosiagro - to do roboty!!:-D:-D:-D

emalia nieźle:baffled:

kasiek to zaszalałaś:tak:

Agi a co z tym przebijaniem uszu? Mała źle je zniosła? Mam nadzieję że te płytki to rzeczywiście przez ten katar:-(

Lenka dobrze że z Gają już lepiej!

O co chodzi z Olimpią?
 
reklama
Agi - -jejciu biedactwa...8 razy? ja bym nie dała....
co do moich żył to podobnie jak percia - u mnie nie widać żył, wcale! na pobranie jade tylko i wyłączni do szpitala, tam jest Diagnostyka i taaakie babki są,że szok - za pierwszym razem i mnie i Jagodzie! A jak jeżdże do endokrynologa albo gdziekolwiek indziej to daję dłoń - tam widać żyły, ale też zależy jak która ukłuje, bo czasem miesiąc jest siniak.
Ewa1981 - nie smutasuj się! nie wolno!
Lenuś - słońce odzywaj się odzywaj. Ja tez się często czuję niezauważalna,ale myślę że dziewczyny mają rację - coś mało się ostatnio udzielasz i odpowiadasz...dlaczemu kochana?niech wróci ta gaduła i pyskol!
swoją drogą brakuje mi kasij - ma któraś z nią kontakt? co u nich? jak Fifi ? zdrowy?
Gosiagro - no widzisz tłuszczyk! aja już przez ciebie schizowałam i twierdziłam,że Jadźka też ma jakieś odstające cycuszki!

a my dzisiaj po szczepieniu! Moja dzielna córcia nie zapłakała nawet, dziwiła na doktora, do zastrzyku podałam jej misiaczka przytulaczka bezflakowego co z nim śpi, i tylko z takim zdiwieniem i ze złością patrzyła na pielęgniarke co jej robi hehe potem zobaczyła zwierzaczki na ścianach i krzyczała na nie:-D wieczorem dość ładnie zasnęła i jak na razie nie ma gorączki - ja to się bałam chyba tego szczepienia na zapas...
Mamy piękną pogodę, gorąco było że uff a wieczorkiem jak Jagusia zasnęła namówiłam siore i poszłysmy biegać! Kurde mam nadzieję,że zaraz nie skapituluję i przez lato zrobię się szprycha że hej:-D (hehe dobrze że za marzenia nie karają)
 
wiecie...tak mi strasznie smutno sie zrobiło,że az się popłakałam...:zawstydzona/y:
przypadkiem weszłam pierwszy raz na stronę ŚP Jagódki(Krakowianki)...My mamy swoje maluszki, cieszymy sie każdym dniem z nimi spędzonym a ona tak bardzo cierpi...jakie to życie nie sprawiedliwe...:wściekła/y:I wcale się nie dziwie że przestaął do nas zaglądać, bo to dla niej jeszcze wiekszy ból tylko...:zawstydzona/y:
aj.................................
 
wiecie...tak mi strasznie smutno sie zrobiło,że az się popłakałam...:zawstydzona/y:
przypadkiem weszłam pierwszy raz na stronę ŚP Jagódki(Krakowianki)...My mamy swoje maluszki, cieszymy sie każdym dniem z nimi spędzonym a ona tak bardzo cierpi...jakie to życie nie sprawiedliwe...:wściekła/y:I wcale się nie dziwie że przestaął do nas zaglądać, bo to dla niej jeszcze wiekszy ból tylko...:zawstydzona/y:
aj.................................
:((((((((((((((((((((((((((
 
Agi78 wpolczuje przejsc przy pobieraniu krwi, mi zawsze ciezko znalezc zyly bo mam strasznie pochowane ale nigdy nie zdazylo mi sie zeby ktos klul mnie 8 razy:szok:
rzeczywiscie te podwyzszone krwinki moga swiadczyc o infekcji a skoro ma katar to pewnie to to
a co sie dzialo przy przekluwaniu uszu?
Perfecta daj przepis na krupnik, nie jestem noga w kuchni ale krupnika nie umie gotowac, a moze tylko wydaje mi sie skomplikowany
a Jas tez go uwielbia, nie mogl sie oderwac od miski jak babcia zrobila

Gosia to by bylo swietnie gdyby to byl tylko tluszczyk, trzymam kciuki zeby tak bylo
Lena mam podobne odczucia co Gosia, od pewnego czasu ty nie odpowiadalas na posty;-)
Liza fajne dzieciaki

dziewczyny co to za lato? ja wszystko rozumie ale zeby padalo jak w pazdzierniku


Kochane moje żuczki :)Klementinko , Kasieku:P Kolenderku Ja mam tajemny przepis mojej Mamuni:)
Ja osobiście uwielbiam krupnik z pęczakiem:)

Potrzeba nam:
Woda ok. 3/4l
kasza pęczka ( przepłukana koniecznie kilka razy by pozbyć się "syfku" i troszke skrobi wypłukać
2 szkalnki mleka
bardzo duzo koperku ze dwa pęczki
2 duże marchewki lub teraz zwłaszcza 5 młodych
1 duża pietrucha lub dwie malutkie
5-6 średniackich ziemniaczków
kawałeczek selerka
2 ziela angielski
1 listek laurowy
pół małego pora(biała część tylko)
2-3 łyżki śmietany
Natka pietruszki - pęczek

Koper podzielić na 2 części i poszatkować , warzywka pokroić w kostkę Do wody wlać 2 szklanki mleka , wrzucić pęczak (nie solić) gotować przez 10 -15 minutek Po tym czasie wrzucam wszystkie warzywka , połowę posiekanego kopru i dosoić do smaku:) gotować około 35-45 minut aż warzywka będą miękkie Gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem. Po tym czasie wrzucamy drugą częśc koperku i posiekaną natkę pietruszki. Zaprawiam śmietaną i posolic , popieprzyć i za okno wy.....:laugh2:;-):tak::-D
I gotowe!!!! SMACZNEGO
Powiem Wam że mój mąż NIENAWIDZI krupniku a dzisiaj zjadł całą duzą chłopską miche i teraz właśnie pyta czy zostało na jutro:P:)
 
wiecie...tak mi strasznie smutno sie zrobiło,że az się popłakałam...:zawstydzona/y:
przypadkiem weszłam pierwszy raz na stronę ŚP Jagódki(Krakowianki)...My mamy swoje maluszki, cieszymy sie każdym dniem z nimi spędzonym a ona tak bardzo cierpi...jakie to życie nie sprawiedliwe...:wściekła/y:I wcale się nie dziwie że przestaął do nas zaglądać, bo to dla niej jeszcze wiekszy ból tylko...:zawstydzona/y:
aj.................................
:-(:-(:-(
wiele dziewczyn ktore z nami byly ma juz przy sobie swoje maluszki, mam nadzieje ze krakowianka i Gniesha rowniez!!!


podałam jej misiaczka przytulaczka bezflakowego co z nim śpi, )


kogo????:rofl2:


Kajdusia co u was???
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry