Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A ja czuję wlasnie, ze to atak na mnie i Gosię, bo nie wiem co my mogłybyśmy na sytuację Leny poradzić. Żadna z nas nic obraźliwego na jej stronie na pewno nie pisała.Oooo, czuje atak na moją osobę. Napisałam tylko moje spostrzeżenia. Można to zawsze nazwać zbiegiem okolicznośći. No ale każdy chyba zauważył że najpierw akcja z blogiem Leny, a tu zaraz kilka nowych blogów. Hmmmm, proszę się nie gniewac jeżeli kogoś tym uraziłam.
patrzę na te Twoje makarony i ślina mi do pasa cieknie, bo ja ogolnie jestem makaronożerna
heh dobra pociesze się, orzeszkami w czekoladzie :-)A
panika w oczach k

Dziekuje za pamieć o nas,chłopcy dobrze się mają
Ewuś - ? Gdzie informacje o bliźniakach![]()


Tu nie chodzi o przekreślanie kogokolwiek, po prostu ogólnikowy komentarz był cytowany do naszych wypowiedzi. Wyrażamy, wiec swoje zdanie i nie chodzi tu o wyrzucanie kogokolwiek czy obrażanie sie nawzajem. Po prostu czuję się jakbym nie mogla założyć bloga, bo ktoś Lenie pisał obraźliwe komentarze. A słowa moze to był przypadek sugerują, ze w to nie wierzysz, dlatego czuję się dotknięta.Widzę ,że już totalny ignor moich postów. No cóż. Nic takiego nie zrobiłam. A mały komentarz, który był ogólnikowy a nie do konkretnych osób widzę ,że mnie przekreślił totalnie. Pewnie privy teraz ostro jadą na mój temat. Trudno. Szkoda ,żę nikt się za mną nie wstawił. Ehhhh życie.
Asencja- szacun dla ciebie kobieto. Ja nie daję sobie czasami rady z dwójką o takiej dużej różnicy wieku a ty masz dwa maluszki... chylę czoła. Myślę,że jeszcze z pól roku i już będziesz miała większy lajcik. Pozdrawiam.
Zyraffka- a siedz sobie i korzystaj. A co?
Na koniec.
Jak chcecie to mnie wyrzućcie...
Uśmiechnijmy sie do siebie i dajmy spokój - w koncu nie od dziś się znamy 


JUż powróciłoChociaz nikt nie pytał to z Nina nie lepiej... nadal widać, ze ją buziaczek boli...
Tu nie chodzi o przekreślanie kogokolwiek, po prostu ogólnikowy komentarz był cytowany do naszych wypowiedzi. Wyrażamy, wiec swoje zdanie i nie chodzi tu o wyrzucanie kogokolwiek czy obrażanie sie nawzajem. Po prostu czuję się jakbym nie mogla założyć bloga, bo ktoś Lenie pisał obraźliwe komentarze. A słowa moze to był przypadek sugerują, ze w to nie wierzysz, dlatego czuję się dotknięta.
Ja tez widze codzienny ignor moich postów, nawet nikt się nie przejął, ze Nina złapala jakiegoś grzyba (poza mamą Kubulki) nawet nie zapytał czy już lepiej...
Myślę, że nie do końca przez posty da się wyjaśnić o co każdej dokładnie chodzi, dlatego zostawmy ten temat jak jest. Ja do Ciebie pretensji nie mam, tylko poczułam się trochę urażona.Uśmiechnijmy sie do siebie i dajmy spokój - w koncu nie od dziś się znamy
Ewus - to co nic nie piszesz? Czekam na rówieśniczkę zawziecie
Lena - chyba już wiem o co emalii chodziło, ja tez sądzę, ze nie ma co stwarzać niemiłej atmosfery przez blogi, niech każda pisze ile chce :-) tylko właśnie nie rozumiem co niezręcznego jest w ujawnianiu bloga i jak się ma to do zamkniecia Twojego piekiełka, a w koncu piekielko do nas powróci, prawda?![]()